Geheimnisvolle Welten - Tajemnicze światy -  Mysterious worlds - Dr. Jan Pająk
HB14. Podsumowanie - Druckversion

+- Geheimnisvolle Welten - Tajemnicze światy - Mysterious worlds - Dr. Jan Pająk (https://wohin-woher.com/NV)
+-- Forum: po polsku (https://wohin-woher.com/NV/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Forum: Monografia [1/5] (https://wohin-woher.com/NV/forumdisplay.php?fid=12)
+---- Forum: Indywidualne podrozdziały Monografii [1/5] (https://wohin-woher.com/NV/forumdisplay.php?fid=34)
+----- Forum: Tom 4: Koncept Dipolarnej Grawitacji (https://wohin-woher.com/NV/forumdisplay.php?fid=38)
+----- Thema: HB14. Podsumowanie (/showthread.php?tid=3987)



HB14. Podsumowanie - tina - 17.03.2020

Copyright Dr inż. Jan Pająk

Po uświadomieniu sobie faktów przedstawionych w poprzednich podrozdziałach ogromnie trudno jest zrozumieć jak to możliwe iż tak nielogiczny, niedopracowany i w każdym aspekcie sprzeczny z prawami wszechświata pomysł, jak statek antygrawitacyjny, jest entuzjastycznie promowany w licznych książkach i opracowaniach autoryzowanych nie tylko przez niedouczonych laików. Jednocześnie zaś idee spójne techniczne, bazujące na rzetelnej wiedzy i dopracowane w każdym szczególe, takie jak przykładowo magnokraft zaprezentowany w podrozdziale C1 i w rozdziale G niniejszej monografii, są zaciekle atakowane i bezpardonowo niszczone. Jedynym wyjaśnieniem dla tego nielogicznego paradoksu jest to zaprezentowane w podrozdziale I2.1.2 z następnego tomu I niniejszej monografii. Stwierdza ono, że wszelkie poprawne i wnoszące postęp idee oraz kierunki badańsą celowo wytłumiane i powstrzymywane na Ziemi - patrz wykaz takich wytłumianych idei przytoczony w podrozdziale VB5.1.1 nieco starszej monografii [1/4]. Z kolei, zamiast nich, celowo wprowadzane i upowszechniane są wśród ludzi błędne i do nikąd nie wiodące nas idee, typu antygrawitacja i statek antygrawitacyjny - patrz wykaz takich błędnych idei przytoczony w podrozdziale VB5.2.1 monografii [1/4]. Upowszechnianie tych błędnych idei ma na celu odwrócenie naszej uwagi od prawidłowego kierunku rozwoju. Stąd, jeśli po przeczytaniu podrozdziału OC1 oraz rozdziałów P do V tej monografii, zaakceptujemy że tak faktycznie siędzieje, wówczas każda osoba która upowszechnia, promuje, opowiada się, lub wstawia po stronie statku antygrawitacyjnego, popełnia przestępstwo przeciwko ludzkości. Z kolei nasze tolerowanie takich osób w swoim gronie jest równoznaczne z działaniem na szkodę ludzkości.

Niefortunne pomysły są trudne do wyplenienia. Można się więc spodziewać, że pomimo opublikowania niniejszego rozdziału wielu zwolenników antygrawitacji ciągle będzie rozsiewało konfuzję i kontynuowało swoją zwodniczą propagandę. Jeśli ktoś taki pojawi się w pobliżu osoby właśnie czytającej niniejszy rozdział, proponowałbym zadać takiemu propagatorowi antygrawitacji rzeczowe pytanie: w jaki sposób zamierza on rozwiązać konkretne problemy z tym statkiem, opisane treścią niniejszego rozdziału. Ponieważ problemy te są konkretne i jednoznacznie zdefiniowane prawami wszechświata, należy się spodziewać, że ich rozwiązanie również powinno być konkretne i jednoznaczne, nie zaś generalne i pozbawione szczegółów - jak to jest z całym pomysłem antygrawitacji.
Na szczęście jednym z praw wszechświata jest, że "nie ma takiego złego co by na dobre nie wyszło". Fakt, że pod przykrywką statku antygrawitacyjnego, idea magnokraftu była i jest, tak zaciekle atakowana, posiada też i pozytywne następstwa. Jednym z nich jest rozpracowanie Konceptu Dipolarnej Grawitacji opisanego w rozdziałach H i I. Koncept Dipolarnej Grawitacji został uformowany właśnie ponieważ ataki zwolenników antygrawitacji na ideę magnokraftu zmusiły mnie do dokonania analiz zaprezentowanych w niniejszym rozdziale. Analizy te z kolei ujawniły w sposób jednoznaczny, że antygrawitacja - gdyby istniała, byłaby sprzeczna z prawami wszechświata. Starając się więc dociec jaki błąd w myśleniu dotychczasowych naukowców spowodował, że zjawisko tak jawnie sprzeczne z prawami wszechświata jak antygrawitacja wogóle mogło zostać postulowane, odkryłem podstawowy błąd kryjący się w obecnym zrozumieniu zjawiska grawitacji. (Jak to wyjaśniłem i udowodniłem w podrozdziale H1.1, błąd ten polega na dotychczasowym traktowaniu pola grawitacyjnego jako pola monopolarnego, podczas gdy w rzeczywistości jest ono polem dipolarnym.)
Obecnie ludzkość żyje w przeładowanej prochowni, w której kilku szaleńców bawi sięzapałkami. W każdej chwili może nastąpić eksplozja jaka zmiecie ludzkość z powierzchni naszej planety. Wszyscy spalibyśmy bardziej spokojnie gdybyśmy w garażu posiadali magnokraft gotowy do międzygwiezdnej podróży, zaś w zasięgu jego lotu istniała jakaśprzytulna planeta dinozaurów czekająca na zasiedlenie. Zamiast jednak budować magnokraft, my błądzimy, sprzeczamy się, dzielimy na grupy i rozpraszamy nasze skąpe zasoby intelektualne. Część winy za ten stan rzeczy może zostać przyporządkowana nierealistycznemu fantazjowaniu na temat antygrawitacji. Jak to tutaj wykazano, antygrawitacja jest czysto spekulacyjnym zjawiskiem, które nie byłoby w stanie wypełnić pokładanych w nim nadziei, które byłoby niebezpieczne dla życia i środowiska, a także które w naszym układzie wymiarów w ogóle nie istnieje.
Jednym z celów tego rozdziału było zastąpienie owych błędnych spekulacji przez obiektywne spojrzenie na problem. Obecnie nie jest najwłaściwszy czas aby sprzeczać się czy napęd antygrawitacyjny mimo wszystko może zostać zrealizowany, rozpraszając nasze skąpe zasoby intelektualne na czysto akademickie rozważania. Antygrawitacja możliwa do użycia w naszym świecie okazuje się iluzją, zaś jedynym międzygwiezdnym napędem ciągle pozostającym do naszej dyspozycji jest napęd magnetyczny (reprezentowany przez magnokraft opisany w podrozdziale C1 i rozdziale G). Obecna sytuacja przynagla aby zakasaćrękawy i zabrać się za jego budowę tak szybko jak to tylko możliwe - dla naszego własnego dobra a także dla dobra całej ludzkości. Na akademickie dysputy będzie czas dopiero gdy zakończymy owe zadanie samoobronne i poprzez oddanie magnokraftu w służbę ludzkości zabezpieczymy naszą cywilizację przed samo-zniszczeniem ku któremu szybko zmierzamy.


--> I.