Ewolucja - rozdziały
#1
...
Antworten to top
#2
#A1. Istnieją informacje zaszyfrowane w wersetach Biblii i niezbicie potwierdzane empirycznym materiałem dowodowym, że już po stworzeniu rasy ludzkiej Bóg wielokrotnie ją udoskonalał - co praktycznie oznacza, że w swym zarządzaniu rozwojem ludzi Bóg posługuje się zasadą udoskonalania podobną do zasady "ewolucji" jaką naukowcy usiłują eliminować rolę Boga:
Motto"Nawet najlepsze można udoskonalić jeszcze bardziej"(po angielsku: "There is always room for further improvement")

       W 1985 roku miało miejsce przełomowe wydarzenie intelektualne. Mianowicie stworzona wówczas została i natychmiast opublikowana pierwsza i nadal jedyna na świecie, naukowa "Teoria Wszystkiegoz 1985 roku" - która, na szczęście, jest też upowwszechniana pod inną nazwą "Koncept Dipolarnej Grawitacji. Stąd w idealnym świecie, w którym by panowała prawda i rzetelna informacja(jakim to światem powinien być nasz świat) po poprawnym wpisaniu w dowolnej wyszukiwarce internetowej słów kluczowych Teoria Wszystkiegow odpowiedzi powinna się ukazywać jakaś informacja o owej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku. Niestety, informacja ta narazie jest ujawniana tylko tym co zaprogramują sobie "wyszukiwanie dostosowane do klienta" (po angielsku zwane "custom search") - realizowane przykładowo następującym rozkazem https://cse.google.pl/cse?cx=partner-pub-2978035837781603%3Amzh2ku-49dx&ie=UTF-8&q=Teoria+Wszystkiego. Reszta zaś świata nadal, tj. w chwili aktualizowania niniejszego punktu #A1 w dniu 2020/5/30 - czyli po upłynięciu już aż ponad 35 lat od chwili opracowania i pierwszego opublikowania owej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, jest notorycznie utrzymywana w niewiedzy o istnieniu tak potrzebnej całej ludzkości teorii i wiedzy. (Poszukującym w internecie notorycznie zresztą NIE są udostępniane też linki do większości wyników moich badań - przykładowo do takich ogromnie istotnych słów kluczowych jak: leczenie depresji; wypracowanie nirwany; powiększanie energii moralnej; podejmowanie moralnie poprawnej decyzji; moralne Prawo Bumerangu, totaliztyczna karma; przeciw-materia; nawracalny czas softwarowy; perpetuum mobile; formalny dowód naukowy na istnienie Boga, duszy, przeciw-świata, UFO; formalny dowód naukowy że Bóg stworzył pierwszą parę ludzi; formalny dowód naukowy że ludzkość żyje w świecie stworzonym i mądrze rządzonym przez wszechmogącego Boga; formalny dowód naukowy że Bóg autoryzował Biblię; oraz wiele jeszcze innych istotnych ustaleń i odkryć ujawnionych mi właśnie przez Teorię Wszystkiego z 1985 roku - linki do wszystkich których to wyników moich badań udostępnia powyższy rozkaz jeśli tylko w wyszukującym okienku jakie pokazuje się po wpisaniu tego rozkazu owe już wprogramowane w nie słowa kluczowe "Teoria Wszystkiego" są zastąpione dowolnym hasłem do opisów jakiego ktoś poszukuje linków oraz jeśli pominie się owe pierwsze i NIE moje z wyszukanych tak linków nadal wciskane jako "zasłona dymna".) Warto też odnotować, że nawet po użyciu tego "custom search", wyszukiwarka ciągle "wciska" na początek generowanego przez siebie wykazu, natrętną informację o filmie "zasłonie dymnej", jaka była nakręcona 29 lat po opracowaniu tejże naukowej Teorii Wszystkiego - na przekór iż uniknięciu informacji o owym filmie miało właśnie służyć użycie tego specjalnego "wyszukiwania dostosowanego do klienta". (Odnotuj, że taki "custom search" o adresie https://cse.google.pl/cse?cx=partner-pub-2978035837781603%3Amzh2ku-49dx&ie=UTF-8&q=Teoria+Wszystkiego, w sierpniu 2009 roku urzeczywistnił na swoim blogu niejaki "Jacek K" linkowany z punktu #A2 mojej strony internetowej o nazwie skorowidz.htm- jak wierzę aby umożliwiać znajdowanie informacji, które podczas "normalnych" poszukiwań dzisiejsze wyszukiwarki internetowe notorycznie ukrywają przed ludźmi, takich jak owa informacja gdzie znaleźć opisy tej istniejącej już od 1985 roku faktycznej naukowej Teorii Wszystkiego. Ciekawskich może jednak czasami zaintrygować, że adres tego "custom search" w "dziwny" sposób niekiedy jakby "sam" może się "przetransformować" na błędny zapis uniemożliwiający jego zadziałanie - tak jak wyjaśniłem to i zilustrowałem w punkcie #E3 i na "Fot. #E3c" ze swej strony o nazwie sabotages_pl.htm.) 
       Za to w naszym niedoskonałym dzisiejszym świecie pełnym zakłamania, oszustwa, udawania, aktorstwa zamiast prawdy, przypisywania sobie dorobku innych, itp.(jakim to światem nasz rządzony "pieniędzmi" obecny świat faktycznie jest), po wpisaniu w dowolnej wyszukiwarce internetowej słów kluczowych Teoria Wszystkiego, na przekór iż jest to nazwa naukowej teorii a nie produktu aktorów i filmowców, niemal jedyne co się ukazuje to informacja o uporczywie promowanym filmie noszącym właśnie tytuł Teoria Wszystkiego- tylko jaki to film do dzisiaj natrętnie uwypuklają wszystkie istniejące wyszukiwarki internetowe. Przykład tego uwypuklania czytelnik otrzyma jeśli kliknie na adres https://www.google.pl/search?q=teoria+wszystkiegoi porówna otrzymany wynik z tym co się pokaże jeśli wpisze też z klawiatury słowa kluczowe teoria wszystkiegodo tej samej wyszukiwarki - gdyż przez jeszcze jeden dziwny "zbieg okoliczności" oba te sposoby poszukiwania czasami mogą dawać odmienne wyniki.
       W przytaczanych tu opisach mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku ja celowo podkreślam więc słowo "naukowa", aby wyraźnie dawało się ją odróżniać od owej filmowej"Teorii Wszystkiego" - czyli od tytułu kosztownego filmu propagandowego, który w naszym pełnym zakłamania świecie pełni funkcję jakby "zasłony dymnej" zakrywającej sobą rzetelną informację o naukowej Teorii Wszystkiego, na przekór iż film ten nosi jedynie tytuł Teoria Wszystkiegozamiast samemu być naukową Teorią Wszystkiego. Chociaż więc zapytanie wyrażone słowami kluczowymi Teoria Wszystkiego implikuje iż poszukuje się informacji o naukowej teorii, a NIE o jakimś filmie, ciągle to opisy tego właśnie filmu zawsze pojawiają się jeśli w dowolnej wyszukiwarce internetowej ktoś wpisze słowa kluczowe Teoria Wszystkiegoz definicji referujące do naukowej teorii, a nie do filmu. Film ten więc co najmniej sprawia wrażenie, iż faktycznym celem jego stworzenia było właśnie wyeliminowanie z internetowych wyszukiwarek, lub zasłanianie, owej zdaniem niektórych "światoburczej"informacji, iż faktycznie to już od 1985 roku istnieje na Ziemi i dopomaga wyjaśniać niemal wszelkie najbardziej trapiące dzisiejszych ludzi zagadki, naukowa Teoria Wszystkiego stworzona (w zgodności z wersetami 1:27-29 z bibilijnego "1 Koryntian" - patrz cytat do "motta" z punktu #A1.1 poniżej) przez Polaka-emigranta o dorobku naukowym nadal niemal nieznanym w świecie. Dlatego gdyby nasz świat dbał o prawdę a NIE o fikcję, wówczas dla naukowej rzetelności podawanie informacji o owym filmie powinno być wyraźnie oddzielane co najmniej od podawania rzetelnej informacji o naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku wypracowanej przez Polaka-emigranta, zaś nawet jeszcze lepiej, gdyby wyszukiwarki internetowe dawały wyszukującym kilka wyraźnie widocznych wyborów, przykładowo wyświetlenia co najmniej linków i informacji (a) o już istniejącej naukowej Teorii Wszystkiego opracowanej i opublikowanej w 1985 roku przez autora tej strony, albo (b) o filmie zatytułowanym "Teoria Wszystkiego" z 2014 roku, albo też © o spekulacjach reprezentantów "oficjalnej nauki ateistycznej"na temat Teorii Wszystkiego - a jeśli to możliwe to także o dalszych tematach zdefiniowanych klarownie i wiążących się z Teorią Wszystkiego. Tę ogromnie dziwną sytuację spowodowaną informowaniem przez wyszukiwarki wyłącznie o filmie Teoria Wszystkiego, bez owijania w bawełnę i nazywając rzeczy po imieniu staram się szerzej wyjaśniać na swej stronie o nazwie 1985_teoria_wszystkiego.htm, zaś dyplomatycznie i skrótowo od długiego już czasu (niestety bezproduktywnie) nadmieniać także, między innymi, w punkcie #A5 swej wysoce popularnej strony internetowej o nazwie totalizm_pl.htm.
       W chwili stworzenia i pierwszego publikowania w 1985 roku, moja naukowa Teoria Wszystkiego została nazwana Koncept Dipolarnej Grawitacji(po angielsku: The Concept of Dipolar Gravity). Powodem było, że będąc naukowcem dobrze wyszkolonym w pedantycznym obstawaniu przy faktach i prawdzie, w tamtej chwili NIE wiedziałem jeszcze, iż już wkrótce potem teoria ta wykaże się posiadaniem wszelkich cech naukowej Teorii Wszystkiego. Dopiero w parę miesięcy później odkryłem, że jej zaistnienie możnaby porównywać do intelektualnego odpowiednika wytworzenia pierwszej soczewki optycznej. Podobnie bowiem jak wytworzenie soczewki z upływem czasu pozwoliło budować mikroskopy - które otwarły dla ludzi optyczny wgląd do wewnętrznej budowy i składu wszystkiego co nas otacza, również owa naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku otwarła dla ludzi intelektualny wgląd do prawdy na temat wewnętrznej budowy i składu rzeczywistości jaka ich otacza. Podobnie też jak wytworzenie soczewki pozwoliło potem budować teleskopy stwarzające ludziom wizualny wgląd do konfiguracji naszego świata fizycznego, również stworzenie naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku otwarło intelektualny wgląd do budowy i działania całego wszechświata. Ponadto ta naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku dostarczyła też ludziom rodzaj "intelektualnej drabiny"w formie nowej i pedantycznie moralnej filozofii zwanej Totalizm. Tym bowiem co zechcą filozofię tę praktykować umożliwia ona wspinanie się na coraz wyższe poziomy światopoglądowe. W dotychczasowym i niemal już półwiecznym rozwoju owej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku wyróżnić się dają dwa aspekty. (1) Pierwszy z nich to "aspekt naukowy"- czyli opisy niemal nieograniczonych możliwości wiedzo-twórczych tej naukowej Teorii Wszystkiego w dociekaniu prawdy na temat niemal wszystkiego co nas otacza. Ów jej aspekt naukowy publikowany jest już począwszy od 1985 roku w najróżniejszych opracowaniach, stronach internetowych i wideach - np. na stronie o nazwie dipolar_gravity_pl.htmoraz w publikacjach linkowanych z owej strony. (2) Drugim zaś z nich jest "aspekt ludzki"owej naukowej Teorii Wszystkiego - czyli opisy mojej trwającej niemal już pół wieku nieustającej batalii nakłaniania ludzi aby zaprzestali sponsorowanego przez najróżniejsze potężne instytucje dalszego blokowania, ignorowania i ukrywania naukowej Teorii Wszystkiego oraz "odrzucania wiedzy" w teorii tej zawartej, a rozpoczęli korzystanie z dobrodziejstw jakie otwiera ona dla ludzkości. Ów aspekt ludzki zacząłem publikować na stronie internetowej o nazwie 1985_teoria_wszystkiego.htmrównocześnie z bazującym na treści niniejszego punktu wpisem numer #316 do blogów totalizmu - czyli począwszy od dnia 2019/11/17. Natomiast ową "intelektualną drabinę", czyli filozofię jaką stworzyłem i nazwałem totalizm- ponieważ reprezentuje ona filozoficzną stronę naukowej Teorii Wszystkiego wyjaśniającej "całość wszystkiego", a stąd umożliwia ludziom na wspinanie się do wyższych poziomów świadomości, też publikuję już począwszy od 1985 roku w rozlicznych swych opracowaniach, przykładowo na stronie o nazwie totalizm_pl.htm. Kiedy jednak poszukuje się tej nowoczesnej filozofii w internetowych wyszukiwarkach, trzeba bardzo uważać aby jej nazwę zawsze pisać i odmieniać przez literę "z". Litera ta bowiem filozofię jaką ja stworzyłem i nazwałem totalizmwyraźnie odróżnia od "totalitarianismu"- czyli od filozofii do totalizmu zupełnie przeciwstawnej, którą co leniwsi w piśmie, albo też co przekorniej nastawieni do mojego totalizmu, jakąś epidemią "owczego pędu"nagle zaczęli błędnie nazywać totalism, tyle że tamten wsteczniczy Totalism totalitarianismu typowo pisany jest przez literę "s". Co ciekawsze, ów "owczy pęd" formowania "zasłon dymnych" poprzez nazywanie najróżniejszych produktów działań innych ludzi (jakie są maksymalnie odległe od wyników moich badań naukowych) nazwami jakie ja przyporządkowałem wynikom swych badań naukowych, wcale się NIE kończy na nazwie Teoria Wszystkiego dla filmu, albo nazwie Totalism dla Totalitarianismu. Wszakże przykładowo mój najważniejszy wynalazek opublikowany jeszcze w 1980 roku - czyli wypracowany już ponad 39 lat temu, tj. mój gwiazdolot nazwany "Magnokraft"(jaki opisałem na stronie o nazwie magnocraft_pl.htm), też dawniej posiadał taką internetową "zasłonę dymną" w formie zespołu muzycznego, który (na szczęście) obecnie w Google przestał już całkowicie zasłaniać wyniki poszukiwań opisów mojego gwiazdolotu "Magnokraft". Obecnie informacje o owym zespole muzycznym są jedynie wmieszane w internetowe informacje o moim giazdolocie - po przykład patrz wyszukujący nakaz https://www.google.pl/search?q=Magnokraftoraz porównaj otrzymane wyniki z nakazem https://www.google.pl/search?q=Magnokraft+Music. Miejmy więc nadzieję, że z upływem czasu podobnie moja wiedzo-twórcza naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku w wyszukiwarkach internetowych będzie wyraźnie oddzielana od filmu Teoria Wszystkiego, oraz że z wyszukiwarek zostanie usunięty ów zmyślny program uparcie deletujący z wyświatlanej informacji moje klaryfikujące objaśnienie Teoria Wszystkiegojakim zawsze opatruję używaną w swych opracowaniach starą nazwę Koncept Dipolarnej Grawitacji.
       Dzięki najróżniejszym przesłankom wynikającym z owych istniejących już od 1985 roku: (1) naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 rokuzwanej Koncept Dipolarnej Grawitacji, oraz (2) filozofii totalizmu- zdołałem między innymi odkryć, że już po stworzeniu ludzkości Bóg powprowadzał do dusz i ciał ludzkiej rasy aż cały szereg istotnych udoskonaleń, z jakich korzystamy w dzisiejszych czasach. Udoskonalenia te, wraz z podsumowaniem najważniejszych lekcji jakie z nich wynikają dla ludzkości, skrótowo opiszę w niniejszym punkcie #A1, zaś szerzej przedyskutuję w całej reszcie tej strony.
       Ponieważ poznanie istnienia opisywanych w tym punkcie #A1 udoskonaleń powprowadzanych do oprogramowania dusz i ciał ludzi przez Boga, oraz poznanie światopoglądowych lekcji jakie te udoskonalenia udzielają ludzkości, potrafi całkowicie zmienić nasze życie, jeśli tylko zdołam znaleźć współautorów gotowych wziąść udział w pracach nad takim filmowaniem - umiejętności których to współtwórców opisałem szerzej w (1) z podrozdziału C1, oraz w C2, ze swego krótkiego opracowania [18] dostępnego poprzez stronę o nazwie tekst_18.htm, wówczas na bazie niniejszego punktu postaram się także przygotować scenariusz do opisanego w tymże [18] darmowego filmu do YouTube, którego celem byłoby właśnie zapoznanie oglądających z ową wiedzą o boskich udoskonaleniach oprogramowania naszych dusz i ciał wprowadzających potencjał aby wydźwignąć ludzi na następny poziom światopoglądowy.
       Do chwili podjęcia poszerzania tej strony o niniejszy punkt #A1 w dniu 3 października 2019 roku, wspierany przesłankami wynikającymi z filozofii totalizmu oraz z naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku (zwanej też Konceptem Dipolarnej Grawitacji), byłem w stanie odkryć aż trzy przełomowe udoskonalenia jakie od chwili oryginalnego stworzenia ludzi Bóg powprowadzał do ludzkich dusz i ciał zaś informacje potwierdzające wprowadzenie jakich Bóg zaszyfrował w wersetach Biblii - tak jak Bóg zawsze to czyni w przypadku wiedzy, którą ludzie najpierw mają sami poodkrywać w wyniku postępu swojej wiedzy, filozofii i światopoglądu, zaś dopiero po jej odkryciu mają ją znajdować w Biblii aby odszyfrować jej opis jako potwierdzenie prawdy. Na dodatek do wersetów Biblii, odkryłem także i zidentyfikowałem spory empiryczny materiał dowodowy, część z którego jest już powszechnie znana ludziom, który potwierdza zaistnienie każdego z tych udoskonaleń ludzkich dusz i ciał. Odnalezienie zaś opisów w Biblii oraz zupełnie niezależnego od nich empirycznego materiału dowodowego, jakie nawzajem potwierdzają swoje zgodności z prawdą, dostarczają nam owych wymaganych "dwóch świadków", co do których - zgodnie z wersetami Biblii zacytowanymi w punkcie #C5 mojej strony o nazwie biblia.htmoraz skomentowanymi w punkcie #J4.1 z innej strony o nazwie propulsion_pl.htm, wymagane jest iż "na poświadczeniach dwóch albo trzech świadków oparta musi być każda sprawa"o jakiej bardzo nam zależy aby uzyskać potwierdzenie jej poprawności i prawdy. Najpierw wyliczmy więc tu owe trzy bezpośrednio potwierdzone empirycznie i wersetami Biblii udoskonalenia rasy ludzkiej:
(1) Przestawienie przebiegu życia i starzenia się ludzi na sztucznie zaprogramowany przez Boga "nawracalny czas softwarowy".Było to pierwsze z poznanych przeze mnie udoskonaleń, jakie Bóg wprowadził już w trakcie bibilijnego Wielkiego Potopu, a ściślej kiedy bibilijny Noe (czyli "żołnierz Boga") zabrał na pokład Arki Noego te istoty jakie po potopie miały żyć i starzeć się już pod kontrolą nawracalnego czasu softwarowego. Mianowicie na owej arce Bóg przestawił wówczas ogranizmy i dusze ludzi oraz przewożonych tam zwierząt z życia i starzenia się w upływającym płynnie tzw. "nienawracalnym czasie absolutnym wszechświata"w jakim obecnie żyje tylko Bóg, zaś starzeje się cała nieożywiona materia, na życie i starzenie się w inteligentnie i celowo zaprogramowanym przez Boga dopiero wówczas, co najmniej 365x1000 razy wolniejszym oraz upływającym skokowo, tzw. "nawracalnym czasie softwarowym"jaki NIE istnieje w naturalnej konstytucji wszechświata (patrz werset 3:8 z bibilijnego "2go Listu św. Piotra Apostoła" i werset 90:4 z bibilijnej "Księgi Psalmów"). Jednocześnie korzystając z okazji tamtej zmiany, Bóg zmniejszył także ciała ludzkie z przedpotopowych rozmiarów uważanych obecnie za gigantów (tj. o wzroście kilka razy wyższym od dzisiejszych ludzi: np. w dawnych mitach bibilijny Adam miał mieć 15 stóp wzrostu - czyli ok. 4.57 metra, zaś Noe - 12 stóp - czyli ok. 3.66 metra), do obecnych rozmiarów – przy okazji wprowadzając kilka dalszych drobnych zmian anatomicznych (np. usunięcia drugiego rzędu zębów istniejącego w szczękach przedpotopowych gigantów ludzkich). Szersze wyjaśnienia tej zmiany oraz empirycznego materiału dowodowego jaki ją potwierdza zaprezentowałem na licznych swoich stronach internetowych - przykładowo (między innymi) w punkcie #C4.1 swej strony internetowej o nazwie immortality_pl.htm. Stąd czytelnicy mogą znaleźć ów materiał dowodowy na moich stronach linkowanych hasłami skorowidza podanego na stronie o nazwie skorowidz.htm. Ponadto tematowi przedpotopowych gigantów ludzkich poświęcone są treści ogromnej już liczby darmowych edukacyjnych filmów jakie obecnie są dostępne w youtube.com- choć, niestety, większość z nich jest tylko w języku angielskim (np. patrz hobbystycznie wykonane wideo o tytule "GOOGLE SEARCH 'GIANT SKELETONS' + ADAM WAS 15 FEET TALL NOAH WAS 12 FEET" i adresie https://www.youtube.com/watch?v=4pGeByi4Zr4.) Natomiast więcej informacji o obu wymienianych tu rodzajach czasu zawarłem m.in. we wstępie i w punkcie #G4 (a skrótowo też w #D4) swej strony o nazwie dipolar_gravity_pl.htm. Zawarte tam opisy owych dwóch istniejących rodzajów czasu są potem dalej rozwijane i kontynuowane w punkcie #D3 strony god_proof_pl.htm, oraz w punktach #J5 i #J6 mojej strony o nazwie petone_pl.htm, zaś w jednej kompletnej całości są zaprezentowane w relatywnie nowej (bo publikowanej od grudnia 2018 roku) monografii [12].
(2) Wprowadzenie odmiennych niż "ULT" ludzkich języków mówionych.Było to drugie z odkrytych moimi badaniami udoskonaleń. Bóg wprowadził je w czasie budowania przez ludzi Wieży Babel (patrz wersety 11:1-9 z bibilijnej "Księgi Rodzaju"), czyli w czasach kiedy Babilonem rządził król Nabuchodonozor Drugi, oraz około czasu kiedy żył tam i działał bibilijny prorok Daniel (patrz "Księga Daniela" w Biblii). To udoskonalenie polegało na oddzieleniu i zróżnicowaniu języka "ULT" w jakim ludzie myślą i jaki używany jest przez dusze w przeciw-świecie, od języka mówionego używanego w ludzkiej mowie głosowej i w naszym świecie fizycznym. Zalety takiego oddzielenia i zróżnicowania jezyków zrozumieli także twórcy ludzkich komputerów już w niedawnych czasach, kiedy stworzyli "języki programowania" jakimi w naszym świecie ludzie porozumiewają się z komputerami, poczym wyraźnie oddzielili owe "języki programowania" od używanych w komputerowych "światach wirtualnych" odmiennych "języków maszynowych" - w których dzisiejsze komputery dokonują swoje procesy "myślenia". Przed owym oddzieleniem języka "ULT" od mówionego, do mowy głosowej ludzie używali "uniwersalnego języka myśli" (tj. "ULT" od angielskiego "Universal Language of Thoughts") - czyli języka jakim do dzisiaj posługuje się Bóg i jaki nadal używany jest do porozumiewania się dusz z przeciw-świata a także w procesach ludzkiego myślenia. Początkowo, czyli zaraz po stworzeniu, owym "ULT" ludzie porozumiewali się tak jak dzisiejszymi językami mówionymi, tj. zarówno między sobą, jak i w rozmowach z Bogiem. Jednak podobnie jak niedawno pierwsi budowniczowie komputerów, znacznie wcześniej od ludzi Bóg także szybko odkrył liczne zalety zastąpienia dźwiękowej wersji języka "ULT" przez odmienne od niego języki mówione. Ponieważ zaś Bóg każdym swoim posunięciem osiąga aż szereg odmiennych celów naraz, owego oddzielenia obu języków dokonał podczas budowy Wieży Babel, ograniczając wówczas "ULT" tylko do prowadzenia procesów myślowych, zaś w ludzkiej mowie głosowej zastępując go przez cały szereg odmiennych języków rodzimych, jakie potem ewoluowały się oddzielnie dla każdego z ludzkich narodów. Szersze omówienie tematu tamtego pooddzielania ludzkich języków mówionych of ULT (i "konfuzji" jakie może ono powodować), oraz wskazanie empirycznego materiału dowodowego jaki oddzielnie to potwierdza, zaprezentowałem na licznych swoich stronach internetowych - przykładowo (między innymi) w punkcie #F11 swej strony internetowej o nazwie soul_proof_pl.htm. Stąd czytelnicy mogą znaleźć ów materiał dowodowy na moich stronach linkowanych hasłami skorowidza podanego na stronie o nazwie skorowidz.htm. Ponadto tematowi Wieży Babel poświęcone są treści sporej liczby darmowych filmów edukacyjnych jakie obecnie są dostępne w youtube.com- niestety większość z nich jest tylko w języku angielskim (np. patrz film o tytule "Some Very Compelling Evidence the Tower of Babel Was Real" i adresie https://www.youtube.com/watch?v=kgksU2F18lg.)
(3) Uzupełnienie ludzkiej duszy o oprogramowanie przeciw-organu "sumienia".Było to trzecie udoskonalenie rasy ludzkiej przez Boga, jakie dotychczas zdołałem odkryć, zaś bezpośrednie potwierdzenie jakiego znalazłem w Biblii. Dokonane ono zostało w czasach misji Jezusa na Ziemi i polegało na wprowadzeniu w nasze dusze specjalnych programów "gorącej linii" komunikacyjnej bezpośrednio łączącej umysły ludzi z Bogiem. Owo połączenie komunikacyjne obecnie znamy pod nazwą "sumienie". Mianowicie, kiedy Bóg ustalił ponad wszelką wątpliwość, że ludzie mają tendencje do wysoce niemoralnych zachowań, wówczas najpierw wypisał dla nich na kamiennych tablicach tzw. "10 przykazań", poczym nakazywał aby każdy z ludzi uczył się co one wymagają i je wypełniał. Jednak szybko odkrył, że większosć ludzi przekłada lenistwo ponad uczenie się, a stąd NIE bardzo się garnie do poznawania i do wypełniania owych przykazań. Wówczas to zdecydował aby wprowadzić do duszy każdego człowieka lepszy niż uczenie się program "przeciw-organu sumienia", które w każdej sytuacji wyszeptuje (podpowiada) swemu nosicielowi, czy to o czym nosiciel ów myśli iż zamierza to uczynić, lub nawet już uczynił, jest zgodne z przykazaniami i wymaganiami Boga, czy też je łamie. Fakt wprowadzenia wówczas organu sumienia do dusz ludzi, znany pod nazwą "Nowego Przymierza", Bóg zaszyfrował w wersetach 10:16 z bibilijnego "Listu do Hebrajczyków", zaś nieistnienie sumienia w czasach poprzedzających Jezusa potwierdza np. werset 9 Psalmu numer 40 z bibilijnej "Księgi Psalmów" - który nadal referuje do Prawa jakie Bóg dał Mojżeszowi na kamiennych tablicach. Z kolei ja wyjaśniam to przełomowe dla ludzi udoskonalenie w aż kilku totaliztycznych stronach i publikacjach linkowanych hasłem "Nowe Przymierze" z mojej strony internetowej o nazwie skorowidz.htm. Niestety, "odrzucający wiedzę"dzisiejsi kapłani (patrz wersety 4:4-9 z bibilijnej "Księgi Ozeasza") NIE chcą o tym fakcie się dowiedzieć.
       W opisach wszystkich trzech powyższych udoskonaleń w nasze oczy rzucają się ich powtarzalne cechy i światopoglądowo podnoszące ludzi następstwa. Dla zrozumienia ich powtarzalności wymieńmy tu najpierw najważniejsze przykłady owych cech. I tak, (1) udoskonalenia te zawsze były wprowadzane, kiedy ludzkie nieposłuszeństwo nakazom i wymaganiom Boga zaczęło osiągać poziom kryzysowy. Zawsze też (2) w czasach ich wprowadzania na Ziemi przebywał wysłannik Bogaktóry pełnił istotną rolę w wyjaśnieniu ludziom dlaczego one musiały nastąpić. (Tj. przebywał Noe czasów Wielkiego Potopu, prorok Daniel czasów Wieży Babel, oraz Syn Boga Jezus w czasach działania religijnych "Faryzeuszy" oraz wprowadzania przeciw-organu "sumienia" do ludzkich dusz i ciał.) 
       Jak zaś czytelnik zapewne już wie z treści mojej strony o nazwie 2030.htmoraz bazującego na niej filmu "Zagłada ludzkości 2030" - obecnie na Ziemi właśnie nasila się (1) okres kolejnego kryzysu spowodowanego "odrzucaniem wiedzy" oraz odracaniem się ludzi od Boga, od swych bliźnich i od poszanowania natury. Co też ciekawe, (2) z przepowiedni Indian Hopina temat "Pahana" czyli "Białego Brata", a także z wersetów Biblii (np. patrz werset 9:12 z bibilijnej "Ewangelii wg św. Marka") też jest nam wiadomym, że na Ziemi gdzieś działa kolejny wysłannik Boga - co szerzej jest wyjaśnione w "częsci #H" i w punkcie #H1 mojej strony o nazwie 2030.htm. Czyli zgodnie z opisanymi powyżej regularnościami zawsze powtarzającymi się podczas kryzysów ludzkiego nieposłuszeństwa nakazom i wymaganiom Boga, najprawdopodobniej właśnie zbliża się kolejny czas, kiedy do ciał i dusz ludzi Bóg wprowadzi następne istotne udoskonalenie. Aczkolwiek naszym niedoskonałym ludzkim umysłom trudno obecnie jest prognozować na jakiej zasadzie owo kolejne boskie udoskonalenie będzie działało i jakie będą objawy i wyniki jego działania, widząc co w naszych czasach już dzieje się na świecie, można sobie dedukować, że zapewne będzie ono się sprowadzało do wprowadzenia w ludzkie dusze jakiegoś nowego oprogramowania podobnego do "sumienia" a powodującego u ludzi podwyższoną wrażliwość i pęd sprzeciwiania się takim uprzednio nieuwypuklanym niemoralnym postępowaniom bliźnich jak: korupcja, kumoterstwo, niesprawiedliwość, nierówność, wyzysk i opresja jednych przez innych, okrucieństwo wobec ludzi i zwierząt, brak poszanowania dla natury, itp. Ciekawe czy obecna coraz bardziej nasilająca się fala sprzeciwów, demonstracji i buntów ludności z zupełnie odmiennych krajów, wszystkie jakie skierowane są właśnie przeciwko tego typu niemoralnym postępowaniom rządów, elit i osób, nie jest przypadkiem zwiastunem, iż coraz większa liczba ludzi posiada już zainstalowane w swojej duszy takie w naszych obecnych czasach wprowadzane oprogramowanie kolejnego udoskonalenia dusz i ciał ludzi. Wielka szkoda, że z powodu upartego "odrzucania wiedzy" oraz odwracania się tyłem do Boga, bliźnich i natury, niewielu z tych co obecnie żyją na świecie osobiście doświadczy korzyści i dobrodziejstw owego kolejnego boskiego udoskonalenia ludzkich dusz i ciał.
       Powyższe powinienem uzupełnić jeszcze informacją, że empirycznie odkryłem również następną kategorię udoskonaleń rasy ludzkiej, które też wprowadzone zostawały przez Boga NIE wcześniej niż w trakcie bibilijnego potopu, jednak albo ich cechy wymagały aby były wprowadzane, testowane i udoskonalane przez długi okres czasu, albo narazie NIE zdołałem jeszcze znaleźć bezpośredniego opisu w wersetach Biblii, jaki pozwałałby mi ustalić dokładniejszy czas i inne szczegóły ich wprowadzenia. Przykłady najważniejszych udoskonaleń należących do tej następnej kategorii możnaby zdefiniować następująco:
(4) Zaprogramowanie zjawiska "pola moralnego" jakiego działanie upodobnione zostało do działania pola grawitacyjnego, poczym takie przepracowanie programów wszystkich praw rządzących losami ludzi, aby w każde zgodne z przykazaniami i wymaganiami Boga (czyli moralne) działanie ludzkie koniecznym było wkładanie trudu i energii wspinania się pod górę owego "pola moralnego", zaś aby każde łamiące nakazy i wymagania Boga (czyli niemoralne) działanie ludzkie stanowiło ześlizgiwanie się w dół owego "pola moralnego" i stąd przychodziło łatwo oraz w sposób generujący jakiś rodzaj przyjemności.Od chwili wprowadzenia przez Boga zjawiska "pola moralnego", wszystko co moralnego ktoś czyni wymaga wkładania w to ilości trudu i wysiłku jaka jest proporcjonalna do moralnego znaczenia danego działania, zaś wszystko co niemoralne przychodzi ludziom bezwysiłkowo i przyjemnie - po więcej szczegółów patrz linki z hasła "pole moralne" na stronie skorowidz.htm. Z opisów w Biblii można łatwo wywnioskować, że zjawisko "pola moralnego" wprowadzane, testowane i udoskonalane było przez długi okres czasu już po "bibilijnym potopie". Wszakże przykładowo z wersetów 4:1-16 bibilijnej "Księgi Rodzaju", czyli dotyczących czasów jeszcze sprzed bibilijnego potopu, klarownie wynika iż kryterium otrzymania uznania od Boga była wtedy tylko zgodność z osobistym życzeniem Boga, a NIE ilość trudu i pracy wpinania się pod górę "pola moralnego" jakie w dzisiejszych czasach trzeba włożyć w dane działanie aby uczynić je moralnie poprawnym. Także opisywany w punkcie #J5 z mojej strony o nazwie petone_pl.htm"schemat wzrostu" znany pod nazwą "drzewo życia"- jaki Bóg udostępnił ludziom w 9 wieku p.n.e. za pośrednictwem proroka Eliasza z bibilijnego Starego Testamentu, NIE miało jeszcze "testowej kopii Omniplanu (11)". To zaś oznacza, że nad zjawiskiem "pola moralnego" Bóg wówczas nadal prowadził prace udoskonalające. Końcowego obwieszczenia istnienia i działania "pola moralnego" dokonał dopiero Jezus, np. owym słynnym stwierdzeniem z wersetu 16:24-26 "Ewangelii w/g św. Mateusza" - cytuję z Biblii Tysiąclecia: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje."Jednak wkładanie tak długotrwałej pracy, przemyśleń i udoskonaleń w zjawisko "pola moralnego" okazało się warte zachodu. Dzięki niemu bowiem ludzie postępujący moralnie zaczynają gromadzić w swoich duszach moralny odpowiednik dla "energii potencjalnej" od wspinaczki pod górę pola grawitacyjnego. Ilość więc zgromadzonej takiej "energii moralnej" (którą u ludzi już obecnie daje się estymować, zaś w przyszłości zapewne i łatwo mierzyć) pozwala na błyskawiczne osądzanie poziomu moralnego danej osoby. Ponadto, gromadzenie tej energii zmienia częstotliwość wibracji emitowanych przez duszę i przeciw-ciało danej osoby - wibracje te zaś NIE tylko sterują szybkością upływu jej czasu, ale dają się także odczuć i zaobserwować już na dużą odległość. To z kolei oznacza, że np. ludzi żyjących moralnie można odczuć już z daleka - co m.in. powoduje iż niemoralnie postępujące osoby lubują się w przebywaniu wyłącznie z niemoralnymi osobami, zaś nie lubią moralnie postępujących osób, oraz wice wersa. Ponadto miasta czy kraje zamieszkałe przez moralnie żyjących ludzi w przeciw-świecie "świecą" innymi wibracjami niż obszary z niemoralnymi ludźmi. Od tego już prosty mechanizm prowadzi do kataklizmów jakie uderzają wyłącznie z niemoralne obszary, oraz do problemów życiowych jakie bez przerwy trapią głównie niemoralnie żyjących ludzi.
(5) Wbudowanie w ludzkie dusze oprogramowania jakie dodaje do już zakumulowanej w tej duszy ilości "energii moralnej" kolejne porcje tej energii jeśli właściciel danej duszy wykonuje działania spełniające wszelkie wymogi "pracy moralnej", zaś jakie upuszcza z duszy odpowiednie ilości owej energii jeśli nosiciel danej duszy wykonuje niemoralne działania lub oddaje się czemukolwiek co generuje w nim odczucia przyjemności, oraz następne poszerzenie tych programów zarządzających energią moralną o procedury egzekwujące zwroty [b]totaliztycznej karmy.[/b]Po wprogramowaniu opisanego powyżej zjawiska "pola moralnego" do tzw. "Omniplanu" zarządzającego działaniem nawracalnego czasu, możliwe się stało wbudowanie do każdej ludzkiej duszy dodatkowego oprogramowania, jakie zależnie od tego jak dokonywane w danej chwili postępowanie danego nosiciela duszy przemieszczało go w "polu moralnym", albo dodawało, albo też odejmowało odpowiednią ilość "energii moralnej" do lub z puli owej energii już uprzednio zgromadzonej w duszy tej osoby - tak jak wyjaśniłem to w punktach #D2, #D3 i #C6 z mojej strony internetowej o nazwie nirvana_pl.htm. Poziom zaś owej "energii moralnej" pozwala np. aby jednym "rzutem oka" osądzać stan moralny owej osoby, a także pozwala na uzyskiwanie efektów opisywanych poniżej następnym udoskonaleniem. Z kolei kiedy programy duszy już rozróżniały jak w "polu moralnym" przemieszcza się dane działanie owej osoby, możliwym stało się też wbudowanie w dusze ludzkie oprogramowania totaliztycznej karmyo działaniu opisywanym dokładniej na stronie o nazwie karma_pl.htm, a także stworzenie pierwszego i najważniejszego z "praw moralnych" na jakim totaliztyczna karma bazuje, a jakie w podrozdziałach I4.1 i I4.1.1 z tomu 5 monografii [1/5]opisywane jest pod nazwą "Prawa Bumerangu". (Po owym "Prawie Bumerangu" opracowane też zostały następne z licznych praw moralnych rządzących dziś losami ludzi.) Oprogramowanie totaliztycznej karmy najpierw zostało wdrożone blisko czasów kiedy ludzie zostali też poinformowani opisywanymi w Biblii i wyjaśniającymi tę karmę ostrzeżniami w rodzaju starotestmentowego "oni wiatr sieją, zbierać będą burzę"(patrz bibilijna "Księga Ozeasza" werset 8:7), czy nowotestamentowego "co człowiek sieje, to i żąć będzie"(patrz bibilijny "List do Galatów", werset 6:7) - jakich to bazujących na działaniu karmy ostrzeżeń jest w Biblii zawartych dosyć sporo (powiększony ich wykaz zestawiłem w #2I4.1 z podrozdziału I4.1 tomu 5 monografii [1/5]). Niemniej oprogramowanie karmy jest powtarzalnie udoskonalane praktycznie aż do dzisiaj. Przykładowo właśnie w dzisiejszych czasach wyraźnie widać że tzw. "czas zwrotu karmy"od chwili nastania w 2001/9/11 obecnej ery "neo-średniowiecza"dla wielu niemoralnych działań ludzkich zostaje coraz bardziej przyspieszany - patrz punkty #B2.1 do #B2.3 ze strony o nazwie mozajski.htm.
(6) Uzależnienie stanów (kondycji) jakich doświadczają poszczególne intelekty opisywane w punkcie #D3 mojej strony o nazwie [b]nirvana_pl.htmod poziomu "E" lub "µ" (mi) "energii moralnej" ("energii życiowej") jaką intelekty te zdołały zgromadzić w swoich duszach z przeciw-świata[/b]. Na owej stronie "nirvana_pl.htm" wyjaśniłem bowiem moje empiryczne odkrycie, że zarówno poszczególne osoby (tj. "intelekty indywidualne"), jak i całe instytucje a nawet całe państwa (tj. "intelekty grupowe") doświadczają coraz pozytywniejszych i szczęśliwszych uczuć i możliwości wykonawczych (tj. coraz wyższego "zasobu wolnej woli" czyli "zwow"), kiedy w ich duszach i przeciw-ciałach zwiększa się ilość zgromadzonej tam tzw. "energii moralnej" (mogącej też być nazywaną "energią życiową"albo "zwow"). Stany te (kondycje) ja ponazywałem: (1) nirwana, (2) adoracja, (3) przyjacielskość, (4) prowokacyjność (tj. początki depresji psychicznej), (5) marazm, (6) niszczycielstwo, (7) śmierć poprzez "moralne uduszenie". Ja sam w 1997 roku celowym działaniem zdołałem swą ilość "energii moralnej" zwiększyć do poziomu przekraczającego wartość "µ=0.6" (tj. wartość ok. "E=1200 [gfh]", gdzie jednostki [gfh] reprezentują "godziny fizycznej harówki" - tak jak to wyjaśniam w punkcie #D2 z mojej strony "nirvana_pl.htm"), aż pojawił się wówczas u mnie i trwał przez następnych około 9 miesięcy najwyższy z tych stanów, czyli oszałamiający mnie stan "(1) nirwana"- jaki wcześniej NIE był doznany ani badany lub opisywany przez żadnego innego naukowca, który to celowo zapracowywany stan nazwałem totaliztyczna nirwanaaby tą nazwą odrożniać go od "hinduistycznej nirwany". ("Totaliztyczną nirwanę" czuje się w przybliżeniu tak jak orgazm trwający bez końca- co wyjaśniłem szerzej w punkcie #B1 powyższej swej strony o nazwie nirvana_pl.htm. Będąc bowiem świadomym iż jestem pierwszym naukowcem w świecie, który osobiście doznał "totaliztycznej nirwany" i dokładnie ją przebadał, szczegółowo ją potem tam opisałem informacją z przysłowiowej tzw. "pierwszej ręki".) Jeśli zaś ilość owej "energii życiowej" zaczyna spadać, ludzie stają się coraz bardziej ponurzy i nieszczęśliwi, a po jej spadnięciu poniżej wartości "µ=0.3" (tj. poniżej ok. "E=600 [gfh]") wpadają oni w niemal chroniczny stan depresji psychicznej, poczym po osiągnięciu poziomu "µ=0" (tj. ok. "E=0 [gfh]") umierają oni jakąś samozadaną sobie śmiercią. Wielka więc szkoda iż dzisiejsza oficjalna medycyna ateistyczna, która dotychczas NIE potrafiła jeszcze wypracować definicji depresji psychicznej zaś z braku jej definicji - NIE potrafi efektywnie leczyć tej "choroby duszy", nadal ignoruje i "odrzuca wiedzę" moich opracowań na temat depresji i nirwany, ani NIE chce wiedzieć o definicji depresji jaką przytoczyłem w punkcie #C6 swej strony internetowej o nazwie nirvana_pl.htm. Wszakże gdyby oficjalna medycyna ateistyczna znała poprawną definicję depresji i rozumiała mechanizm powstawania tej "choroby duszy" w wyniku niedoboru energii moralnej, wówczas byłaby ona też w stanie efektywnie ją leczyć. Wymogiem bowiem przysparzania w sobie owej "energii moralnej" (tj. "energii życiowej") okazuje się być, iż zamiast połykania chemikalii i tabletek, dla generowania tej energii trzeba wykonywać tzw. "pracę moralną"(najlepiej anonimowo, czyli jak stwierdza werset 6:3 z bibilijnej "Ew. św. Mateusza": "... niech nie wie lewa ręka, co czyni prawa ręka"). Stąd osoby, załogi, instytucje, kraje, itp., które w obecnych czasach NIE wykonują takiej "pracy moralnej", cierpią na coraz silniejszą psychiczną depresję - jaka jest właśnie symptomem praktykowania głównie niemoralnych postępowań charakterystycznych dla filozofii pasożytnictwa, a stąd jest także symptomem spowodowanego tymi niemoralnymi postępowaniami spadku poziomu owej "energii moralnej" jaka ma potencjał aby wieść potem do śmierci poprzez "moralne zaduszenie". Wiedza zaś o związku pomiędzy stanami depresyjnymi u ludzi i u intelektów grupowych, oraz praktykowaniem niemoralnych postępowań, pozwala między innymi doczytać się z Biblii, iż przed bibilijnym potopem, opisywanego tu udoskonalenia Bóg jeszcze NIE wprowadził, bowiem przedpotopowi ludzie NIE cierpieli na depresje, cieszyli się życiem, żenili się, itp. - na przekór, iż w swym życiu postępowali drastycznie niemoralnie. Niestety, dalsze opisy Biblii narazie NIE pozwoliły mi odszyfrować z niej kiedy to udoskonalenie zostało wprowadzone i jakie okoliczności mu towarzyszyły. Będę jednak kontynuował swe odszyfrowywanie Biblii i jeśli coś znajdę na ów temat wówczas postaram się dopisać i wyjaśnić tu wymagane informacje.
(7) Takie zaprogramowanie mechanizmów rządzących zasadami generowania "energii moralnej" i utrzymywania się w stanie "nirwany", aby rozkosz doznawania "szczęśliwości nirwany" stanowiła nagrodę otrzymywaną wyłącznie za fizyczne wykonywanie "pracy moralnej" motywowanej dobrem bliźnich.Ten bowiem sposób zaprogramowania szczęśliwości nirwanypozwala, aby "szczęśliwość nirwany" przez wszystkie wyżej zaawansowane cywilizacje mogła być używana zamiast dzisiejszych "pieniędzy" jako efektywny i moralnie poprawny rodzaj "wynagrodzenia" za fizycznie wykonywaną pracę produkcyjną dla dobra swych bliźnich. "Pieniądze" są bowiem źródłem wszelkiego zła na Ziemi. Stąd jeśli ludzkość, lub jakakolwiek inna cywilizacja, zechce uniknąć samozniszczenia, najpierw musi owe "pieniądze" i wszelkie generowane przez nie zło zastąpić właśnie "szczęśliwością nirwany" oraz ową gamą najróżniejszych produktywnych dobrodziejstw jakie nirwana przysparza doznającym ją ludziom. Ustrój polityczny państwa lub cywilizacji, które już wprowadziły u siebie wynagradzanie "pracy moralnej" właśnie "szczęśliwością nirwany", ja nazwałem "ustrojem nirwany". Jego zaś opisy, oraz propozycję sposobów jego demokratycznego, pokojowego, dobrze przemyślanego i stropniowego wprowadzania na Ziemi (mam nadzieję, że właśnie w Polsce jako w pierwszym kraju na świecie) opisałem w punktach #A1 do #A4 oraz #X1 do #X4 swej innej strony internetowej o nazwie partia_totalizmu.htmoraz w punkcie #A3 jeszcze innej strony internetowej o nazwie partia_totalizmu_statut.htm, a także opisałem we wpisach #320 i #321 do blogów totalizmu dostępnych też w "tomie S" opracowania [13] ze strony o nazwie tekst_13.htm. Ponieważ wzięcie udziału we wdrażaniu "ustroju nirwany" na Ziemi, może uchronić wdrażającego przed padnięciem ofiarą nadchodzącej zagłady ludzkości lat 2030-tych, zaś oficjalne podjęcie wdrażania tego ustroju może uchronić dany kraj lub nawet całą ludzkość od nadejścia tej zagłady, szczerze doradzam czytelnikowiaby osobiście włączył się do procesu tego wdrażania oraz aby samemu poznał, poczym każdego z kim jest relatywnie dobrze zaprzyjaźniony starał się rzeczowo poinformować o korzyściach wynikających z zapracowania na "nirwanę" i z wdrożenia w swym kraju "ustroju nirwany".
(8) Powiększenie u ludzi wrażenia posiadania pełnej "wolnej woli" poprzez dodanie egzekutora "testowa kopia Omniplanu (11)" do "drzewa życia" kabały opisywanego w punkcie #J5 i zilustrowanego na "Rys. #J5b" z mojej strony internetowej o nazwie [b]petone_pl.htm- jaka to "testowa kopia Omniplanu (11)" umożliwia Bogu szybkie przetestowanie przyszłych następstw dowolnego ludzkiego działania.[/b]Nazwa "Omniplan" jest przyporządkowana do softwarowego tworu naturalnie NIE istniejącego we wszechświecie a sztucznie zaprogramowanego przez naszego Boga, jakiego funkcja polega na zarządzaniu upływem "nawracalnego czasu softwarowego" w całym naszym świecie fizycznym oraz na sterowaniu przebiegiem i efektami wszelkich zdarzeń zachodzących w naszym świecie. Omniplan został opisany szerzej w punktach #C3, #C4 i #C4.1 z mojej strony internetowej o nazwie immortality_pl.htma także w rozdziałach D, G, L i O z monografii [12] opisującej działanie czasu i wehikułów czasu a dostępnej poprzez stronę o nazwie tekst_12.htm. Sposób działania zaś owego Omniplanu powoduje, że od chwili gdy podczas bibilijnego potopu Bóg go zaprogramował aby móc zarządzać przebiegiem i efektami zdarzeń w owym ludzkim "nawracalnym czasie softwarowym", wszystko co ludzie czynią faktycznie realizowane jest już NIE "rękami ludzi" a nieodnotowalnym dla ludzi pozwoleniem i pośrednictwem "rąk Boga" - po szczegóły patrz ów punkt #J5 strony "petone_pl.htm", oraz/lub patrz też werset 26:12 z bibilijnej "Księgi Izajasza" - cytuję z "Biblii Tysiąclecia": "Panie, użyczysz nam pokoju, bo i wszystkie nasze dzieła Tyś nam zdziałał!"(Z powodu faktycznego realizowania "rękami Boga" wszystkiego co ludzie czynią, "wolna wola" jaką ludzie posiadają jest tylko częściowa, bowiem wszelkie ludzkie działania są nieustannie "cenzurowane"przez Boga, aczkolwiek Bóg czyni wszystko w swej mocy aby ludzie mieli psychologiczne wrażenie iż posiadają "pełną wolną wolę".) O tym zaś czy Bóg zdecyduje się zrealizować dane ludzkie działanie, czy też spowodować iż z jakichś przyczyn uczyni je nierealizowalnym, decyduje wpływ jaki efekty tego działania wywrą na przyszłość ludzkiej cywilizacji. Z punktu bowiem widzenia owego wpływu, wszelkie ludzkie działania dzielą się tylko na dwie kategorie, mianowicie (a) działania których efekty NIE wywierają żadnego wpływu na przyszłość (np. którą kromkę chleba wybierzemy sobie aby ją zjeść, albo jakie efekty przyniosą nasze wysiłki aby zabić mysz jaka zagnieździła się w kuchni i podjada nam wszelką niezabezpieczoną przed nią żywność), oraz (b) działania których efekty moją potencjał aby wywrzeć jakiś wpływ na przyszłość naszej cywilizacji (np. czyją książkę dany wydawca wybierze aby opublikować i upowszechnić po świecie, albo czy danemu politykowi uda się rozpętać kolejną wojnę). W przypadku gdy jakaś osoba dokonuje działania kategorii (a) Bóg urzeczywistnia je natychmiast. Kiedy jednak jakieś działanie wykazuje cechy przynależności do kategorii (b), wówczas Bóg zawsze najpierw sprawdza czy NIE spowoduje ono zmian w przyszłości jakie byłyby sprzeczne z Jego nadrzędnymi intencjami i planami na przyszłość ludzkości. Sprawdzenia tego Bóg dokonuje poprzez użycie "testowej kopii Omniplanu (11)". W relatywnie niedawnych czasach Bóg dodał bowiem ową kopię jako jeszcze jeden "egzekutor" numer (11) ze "schematu wzrostu" ilutrowanego "drzewem życia" kabały we wspomnianym wcześniej punkcie #J5 strony "petone_pl.htm". Owa "testowa kopia Omniplanu (11)" jest zaprogramowana jak wierna kopia oryginalnego Omniplanu, tj. zawiera ona kopie całego naszego świata fizycznego oraz każdego z nas ludzi (ty czytelniku masz więc w niej także własną kopię, która żyje, myśli i działa dokładnie tak jak ty sam) - tyle tylko, że w niej "czas ludzki" upływa kilkaset tysięcy razy szybciej niż w świecie fizycznym w jakim my żyjemy. (Niestety, na obecnym "wstępnym" etapie gromadzeniamojej wiedzy o Omniplanie, ja mogę tylko zakładać, że nasze cywilizacja jest ową "oryginalną" cywilizacją ludzką, zaś tamta cywilizacja o kilkaset tysięcy razy szybszym niż nasz upływie czasu jest "kopią naszej cywilizacji". Jednak w rzeczywistyści narazie zgromadzonych zostało zbyt mało danych i materiału dowodowego aby rozstrzygnąć czy tak jest naprawdę. Wszakże sytuacja może być zupełnie odwrotna. Mianowicie na odrotnym niż nasz końcu czwartego wymiaru przeciw-świata może rozwijać się owa "oryginalna" cywilizacja ludzka, zaś nasza cywilizacja może być jedynie "testową kopią jej Omniplanu (11)". Stąd ją będą kontynuował te badania, zaś o ich wynikach poinformuję - jeśli zdążę.) Ta "testowa kopia Omniplanu (11)" służy do szybkiego testowania przyszłych następstw dowolnego ludzkiego działania zaszłego w oryginalnym Omniplanie. Znając zaś wyniki tych testów (których uzyskanie, według moich obserwacji, typowo trwa około dwóch tygodni) - nawet jeśli Bóg wstępnie już wcześniej zaaprobował i urzeczywistnił jakieś działanie z kategorii (b), jednak potem testy potwierdziły iż dane działanie spowoduje w przyszłości następstwa odbiegające od planów i intencji Boga, wówczas Bóg ciągle jest w stanie cofnąć daną osobę w czasie i wymazać w niej pamięć cofniętego fragmentu życia - chociaż niekiedy pozostawić po nim "deja vu"(tak jak na bazie wersetów Biblii opisałem to w punktach #B4 do #B4.1 oraz #D5 do #D5.2 ze strony o nazwie immortality_pl.htm), poczym w nowym już przebiegu czasu tej osoby unieważnić to działanie bez spowodowania u niej świadomości owego unieważnienia. Jeśli zaś już w chwili gdy dana osoba stara się podjąć dane działanie Bóg od razu szacuje iż działanie to jest kategorii (b) i stąd spowoduje ono w przyszłości zmiany jakie NIE są zgodne z Jego planami i intencjami, wówczas typowo jakimś sposobem chwilowo opóźnia wykonanie tego działania aż testy wykażą jaki wpływ ono wywrze na przyszłość, zaś kiedy wyniki testów zostają poznane, wtedy albo realizuje to działanie, albo też działanie to zupełnie uniemożliwia. Problemem jaki my ludzie widzimy kiedy (tak jak ja) poznajemy iż mechanizm realizacji ludzkich działań faktycznie dokonywany jest "rękami Boga", polega na pytaniu: dlaczego Bóg urzeczywistnia także działania niemoralnie postępujących ludzi (tj. kryminalistów, gwałcicieli, wyzyskiwaczy, morderców, polityków inicjujących wojny, agresywnych wojskowych, terrorystów, itp.)? Aż szereg odpowiedzi na to pytanie zaszyfrowanych zostało w Biblii. Jedna z nich (wyrażona nie bezpośrednio - tj. jakby swoją odwrotnością) stwierdza "aby NIE dostarczać ludziom dowodów iż posiadanie przez nich pełnej 'wolnej woli' jest jedynie psychologicznym wrażeniem, a NIE faktem". (Np. ja nigdzie w Biblii NIE znalazłem jednoznacznego stwierdzenia, że każdy z ludzi ma pełną, tj. NIE ocenzurowaną, "wolną wolę" - za to natknąłem się tam na sporo wersetów implikujących iż absolutnie wszystko co myślimi i czynimy Bóg osądza i cenzuruje.) Niefortunnie bowiem, psychologiczne wrażenie iż ludzie posiadają pełną "wolną wolę"czynienia co tylko zechcą ma ogromnie istotne znaczenie w procesie zwiększenia efektywności "przysparzania wiedzy" przez ludzi. Z kolei "przysparzanie wiedzy" ma ogromne znaczenie dla Boga - po wyjaśnienie "dlaczego" patrz punkt #I6 na mojej stronie o nazwie mozajski.htmoraz punkty od #B1 do #B3 i #C1 plus "wstęp" ze strony o nazwie antichrist_pl.htm. Owo zaś wrażenie łatwo jest "złamać" - jeśli np. ludzie się przekonują iż ich działania są urzeczywistniane jedynie jeśli zostały zaaprobowane poczym urzeczywistnione "rękami" samego Boga. Dlatego we wszystkim co Bóg czyni, zawsze przykłada pierwszoplanowe znaczenie do unikania sytuacji iż dana osoba stałaby się pewna że jej "wolna wola" została ocenzurowana. Prawdopodobnie to właśnie aby NIE stwarzać sytuacji takiej pewności i stąd odbierać nią "wolną wolę" wielu tzw. "sceptykom" i "odrzucającym wiedzę", do opublikowania niniejszych wyjaśnień wybrany został omylny człowiek, czyli ja, a NIE np. Biblia. Wszakże losy wyników moich badań już nam udowodniły, że nawet gro tych osób, które wierzą w prawdę Biblii, ciągle wyniki moich badań uważa za błędne i je ignoruje. Tymczasem gdyby były one otwarcie i jasno wyjaśnione w Biblii, wówczas wielu owych "sceptyków" i "odrzucających wiedzę" byłoby skłonnych do uznania ich za prawdę i do ograniczenia z ich powodu własnych badań na temat Boga. Inne odpowiedzi na powyższe pytanie "dlaczego Bóg urzeczywistnia także działania niemoralnie postępujących ludzi?" obejmują, między innymi: ponieważ Bóg zawsze ochrania bogobojnych jacy mu ufają i przestrzegają jego przykazań oraz wymogów, ponieważ sprawiedliwości zawsze staje się zadość zaś czyniący zło w końcowym efekcie zawsze zostają ukarani, a także ponieważ zgodnie z działaniem moralnego Prawa Bumerangu, ofiarami działania czyniących zło ludzi zawsze padają tylko osoby jakie uprzednio sobie na to jakoś zasłużyły tym co same uczyniły w obecnym albo poprzednim przechodzeniu przez nawracalny czas (po opisy przykładów tego zasłużenia patrz punkty #C7 do #D3 na mojej stronie god_istnieje.htm). Podsumujmy więc opisywane tu "usprawnienie". Dzięki wprowadzeniu owej "testowej kopii Omniplanu (11)" działania sterujące losami ludzi mogą być jeszcze precyzyjniej zarządzane, poczym wprowadzane w życie bez potrzeby łamania "wolnej woli" u ludzi - jaka to wolna wola polega na posiadaniu psychologicznego wrażenia iż każda osoba ma pełną "wolną wolę" zadecydowania i uczynienia co tylko zadecyduje.
       Oczywiście, niezależnie od powyższych najważniejszych udoskonaleń z opisywanej tu ich kategorii, w swoich wieloletnich badaniach odnotowałem także całe mnóstwo najróżniejszych drobnych usprawnień, które też podnoszą doskonałość i sprawiedliwość działania naszego świata fizycznego. Jako ich przykłady można tu wskazać tzw. "chochliki drukarskie", wprowadzone na Ziemi w chwili kiedy wynaleziony został "składany druk" i ludzkość podjęła masowe drukowania Biblii. Powodują one, że bez względu na to jak uważnie by się NIE składało albo pisało jakiś druk, zawsze w nim istniała będzie w przybliżeniu ta sama liczba błędów. W rezultacie, czytający jacy natykają się na takie błędy druku reagują na nie emocjami (którymi z kolei Bóg łatwo steruje) - umożliwiając w ten sposób zarządzanie uczuciowymi nastawieniami czytających do spraw opisanych danym drukiem, a stąd również zarządzenie decyzjami czytających co mają czynić w sprawach opisanych tym drukiem. Nieco bardziej zaawansowaną wersją "chochlików drukarskich" są błędy w programach komputerowych. Jak bowiem odkryła to już dyscyplina "Software Enginnering", każdy używany przez ludzi program komputerowy ukrywa w sobie charakterystyczną dla niego ilość NIE odkrytych jeszcze błędów - jakich w żaden sposób NIE daje się pousuwać, ponieważ jeśli usuwa się jedne z nich wówczas automatycznie się wprowadza następne. Ponieważ zaś programy te później np. sterują działaniem samolotów, rakiet kosmicznych, reaktorów jądrowych, itp. - poprzez wyzwolenie któregoś z zawartych w nich błędów w krytycznej chwili, bez łamania ludzkiej tzw. "wolnej woli" Bóg uzyskuje zamierzone przez siebie efekty wyglądające jak "przypadki", "wypadki", ludzkie niedbalstwo, itp. Innym drobnym usprawnieniem jakie już odnotowałem jest wprogramowywanie tzw. "Zasady Odwrotności"w niemal każdy obecnie istniejący algorytm edukowania ludzi i boskiej metody działania - po szczegóły patrz opisy tej zasady podane, między innymi, w punkcie #F3 mojej strony o nazwie wszewilki.htmoraz w punktach #B1.1, #B2 i #M1 strony o nazwie antichrist_pl.htm. Zasada odwrotności prawdopodobnie została wprowadzona równocześnie z chwilą dania ludziom organu sumienia, bowiem wersety Biblii referujące do jej działania (np. patrz "Galacjan 5:17") pojawiają się dopiero w Nowym Testamencie. Jeszcze inne usprawnienie polega na wprowadzeniu "samoregulującego się" algorytmuw każdy mechanizm boskiego wymierzania ludziom sprawiedliwości (np. w działanie tzw. "przekleństwa wynalazców"i "wynalazczej impotencji", czy w "Prawo Bumerangu"i w mechanizmy działania "totaliztycznej karmy") - te "samoregulujące się" algorytmy i mechanizmy są opisane np. w punktach #B3, #B3.1 i #H1 (a także częściowo w #B2.2, #B2.3, #B4.4, #H3, #I2 i #I5) z mojej strony internetowej o nazwie mozajski.htm. Jakaż szkoda, że dzisiejszym politykom brak jest czegoś (ciekawe czy jest to wiedza, mądrość życiowa, odwaga, inspiracja, motywacja, przykład, czy jeszcze coś innego) aby podobne "mechanizmy samoregulujące" powpisywać w prawa i działania swoich rządów - przykładowo tak jak jeszcze jako mały chłopiec czytałem iż kiedyś uczynili to francuscy politycy ustanawiając opisywane w punkcie #L1 mojej strony o nazwie "2030.htm" dawne prawo wodne wymagające aby upust ścieków zawsze musiał być zlokalizowany pod prąd rzeki od wlotu do poboru czystej wody z tej samej rzeki. Wszakże wbudowanie takich "samoregulujących się" mechanizmów w grupowe prawa i działania ludzi rozwiązałoby wiele problemów jakie dzisiaj trapią naszą cywilizację. Już po bibilijnym potopie Bóg dokonał także kilku udoskonaleń naszej planety. Przykładowo, w czasach zaraz po stworzeniu Ziemia NIE miała podziemnych jaskiń. Stąd wszelkie podziemne jaskinie i tunele wykonali wysłannicy Boga (UFOnauci) używając w tym celu gwiazdolotów o zasadzie działania mojego Magnokraftu - patrz opisy i materiał dowodowy z punktu #C9.1 mojej strony internetowej o nazwie ufo_proof_pl.htm. Itd., itp. Podsumowując powyższe, chociaż "odrzucający wiedzę"dzisiejsi kapłani, naukowcy i politycy NIE chcą tego przyjąć do wiadomości, zaś zwykli ludzie NIE dysponują wiedzą i spostrzegawczością aby samemu to odnotować, a także chociaż ludzkie egoistycznie skierowane na siebie zrozumienie tzw. "dobra" NIE pokrywa się z boskim absolutnym zrozumieniem dobra, świat fizyczny w jakim żyjemy bez przerwy jest udoskonalany. Dzięki zaś ciągłemu udoskonalaniu naszego świata, faktycznie ma też miejsce proces nieustającego udoskonalania całego wszechświata - tak jak opisałem to dokładniej w "rozdziale O" z mojej monografii [12] wyjaśniającej działanie nawracalnego czasu i wehikułów czasua dostępnej poprzez stronę internetową o nazwie tekst_12.htm.
       Jeśli czytelniku przekonują cię dedukcje logiczne i materiał dowodowy jaki powyżej zaprezentowałem, wówczas rekomenduję abyś dla dobra własnego i swych potomków dołożył swój własny wkład w uświadamianie faktycznej sytuacji ludziom ogłupionym przez kłamstwa oficjalnej nauki ateistycznej i elit rządzących ludzkością. Najefektywniej zaś ów wkład dodać poprzez wzięcie osobistego udziału w tworzeniu darmowego filmu edukacyjnego w celu późniejszego umieszczenia go w YouTube - propozycję stworzenia jakiego to filmu we współpracy z zaochotniczonymi do tego czytelnikami którzy posiadają (lub są gotowe wypracować u siebie) wymagane do tego umiejętności, wyjaśniłem w (1) z podrozdziału C1 mojego krótkiego opracowania [18] upowszechnianego poprzez stronę o nazwie tekst_18.htm.
       Wszystkie omówione powyżej udoskonalenia rasy ludzkiej wnoszą ogromne znaczenie światopoglądowe dla każdego z nas. Wszakże uświadamiają one iż ludzie i cały nasz świat fizyczny jest nieustannie udoskonalany, oraz że od czasów stworzenia ludzkości i naszego świata Bóg wypracował dziesiątki wysoce efektywnych narzędzi jakimi bez zwracania naszej uwagi np. niezamierzonym złamaniem czyjegoś wierzenia w posiadanie pełnej "wolnej woli" Bóg szczegółowo steruje przebiegiem i wynikami każdego (nawet tego najmniej istotnego) zdarzenia o jakim niemal wszyscy wierzymy iż to my je realizujemy. Wielka więc szkoda, że zarówno kapłani oraz naukowcy, jak i wielu zwykłych ludzi, uparcie "odrzucają wiedzę"i odmawiają poznania zarówno opisywanych tu "udoskonaleń", jak i narzędzi Boga które powstały w ich wyniku. A przecież każdemu przyniosłaby korzyści wiedza, że jeśli coś zakodowane zostało do treści Biblii o jakiej pomimo jej napisania tysiące lat temu bez przerwy jest naukowo potwierdzane, iż Biblia zawiera w sobie "prawdę i tylko prawdę", wówczas to zakodowanie w Biblii jest też dowodem, iż wszechmocny Bóg jest żywotnie zainteresowany aby wynikające z tego lekcje ochotniczo przemówiły do rozsądku i wiedzy wszystkich tych których one dotyczą. Przykładowo, Bóg z całą pewnością jest zainteresowany, aby na obecnym poziomie technicznym ludzkości - kiedy to niemal każdy wie już co to takiego "program", każdy z zainteresowanych osób dla własnego dobra w końcu zaprzestał "odrzucania wiedzy"jaką zawarłem w punkcie #A0 oraz w całej reszcie swej strony o nazwie god_proof_pl.htm, poczym zaakceptował, że Bóg, a ściślej Duch Święty, jest rodzajem samo-świadomego "Programu" jaki rezyduje w (oraz steruje zachowaniami) zawartej w przeciw-świecie inteligentnej przeciw-materii, z jakiej około 6000 "ludzkich lat" temu stworzył całą materię i wszelkie obiekty naszego świata fizycznego. Wszakże opisywane powyżej udoskonalenia NIE mogłyby zostać powprowadzane do naszych ciał i dusz, gdyby Bóg NIE był rodzajem "Programu". Udoskonalenia te dowodzą także, że dusza ludzka również jest rodzajem samo-świadomego, samo-uczącego się "programu", dla którego Bóg jest "Programistą". Potwierdzają one też moje wyjaśnienie skąd się biorą wszelkie moce Boga, oraz jak to się dzieje, że Bóg zna najskrytsze myśli każdego z ludzi. Potwierdzają także, iż to co ludzie nazywają "prawami natury", "energią", "czasem",oraz szeregiem jeszcze innych pojęć, faktycznie jest programami ogromnie mądrze zaprojektowanymi przez Boga - co wyjaśnia między innymi skąd się bierze moc Boga zarządzania tymi wielkościami. Potwierdzają ponadto iż Bóg informuje nas w Biblii o dokonywanych przez siebie udoskonaleniach w swoich stworzeniach – tyle iż czyni to w sposób zaszyfrowany aby inspirować ludzi do podjęcia wysiłku poszukiwania wiedzy i prawdy. (Czyli Bóg wcale NIE jest jak nasza dzisiejsza "oficjalna nauka ateistyczna", która NIE ma już odwagiwdrażania w życie konieczności nieustającego naprawiania niedoskonałości tego co uprzednio stworzyła lub twierdziła kłamliwie, błędnie, lub NIE do końca - np. naprawiania kierującego ludzkość ku zagładzie i wyniszczaniu natury upartego twierdzenia owej ateistycznej nauki o rzekomej niemożności budowania i używania silników "perpetuum mobile"opisywanych w punkcie #J4.4 mojej strony o nazwie propulsion_pl.htm.) Ponadto udoskonalenia rasy ludzkiej potwierdzają też wiele faktów o jakich zaistnieniu ludzkość (ani kapłani) dotychczas NIE mieli najmniejszego pojęcia, zaś jakie dopiero ja odkryłem dzięki przesłankom wynikającym z mojej filozofii totalizmu oraz z naukowej Teorii Wszystkiego (tj. Konceptu Dipolarnej Grawitacji) - np. potwierdzają sporo faktów opisanych poniżej w punktach #A1.1, #B3, #D4, #D7, czy #M1 niniejszej strony.
Antworten to top
#3
#E1. Jaki materiał dowodowy potwierdza że faktycznie istnieją dwie historie wszechświata:
       Jeśli uważnie rozglądnąć się dookoła, wówczas łatwo odnotować że w rzeczywistości istnieje raczej sporo naukowo weryfikowalnego materiału dowodowego który potwierdza opisywany tutaj fakt, że wszechświat i człowiek mają aż dwie historie swego powstania (chociaż tylko jedna z nich jest prawdziwa). Oto przykłady tego materiału.
       (1) Brak jest rozstrzygającego materiału dowodowego jaki niepodważalnie by dowiódł że "symulowana historia wszechświata i człowieka" (tj. historia składana razem i wyznawana przez dzisiejszą ateistyczną naukę) jest historią prawdziwą.Przykładowo, brak jest owego "brakującego ogniwa" dla człowieka, jak i brak jest podobnych "brakujących ogniw" dla wszelkich innych zwierząt które widzimy wokół siebie, np. dla konia, krowy, kozy, świni, itp. Ponadto, przykładowo tzw. "przesunięcie ku czerwieni" światła gwiazd - które jest jakoby "koronnym dowodem" na zaistnienie "wielkiego bangu", też okazuje się wysoce dwuznaczne i posiada poprawniejsze wyjaśnienie potwierdzające stworzenie wszechświata przez Boga (wyjaśnienie to podałem w punktach #D2 i #D2.1 strony dipolar_gravity_pl.htm - o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji). Gdyby ewolucja i naukowo propagowana historia wszechświata były prawdziwe, wówczas dowody jakie je potwierdzają powinny być łatwo dostępne. Jednak dowodów takich faktycznie brak. Z drugiej strony, jeśli Bóg zmyślił i podsunął ludzkim naukowcom ową dodatkowo zasymulowaną historię wszechświata i człowieka, wówczas Bóg nigdy by NIE stwarzał i NIE pozwalał znaleźć konklusywnego dowodu który by tą zmyśloną historię potwierdzał. Wszakże w przypadku gdyby Bóg stworzył taki konklusywny dowód potwierdzający nieprawdziwą historię, wówczas tym stworzeniem by równocześnie zaprzeczył prawdzie swoich własnych słów jakie zawarł w autoryzowanej przez siebie Biblii. Ponadto uniemożliwiał by przyszłym pokoleniom ludzi dojście do prawdy na ten temat.
       (2) "Materiał dowodowy" którzy naukowcy "odkrywają" oraz używają do formowania owej "zasymulowanej historii wszechświata i człowieka" wcale NIE istniał od samego początka.Znaczy, brak jest potwierdzenia że np. szkielety dinozaurów istniały i były znajdowane powiedzmy 2000 lat temu (w czasach Jezusa). Innymi słowy, ów materiał dowodowy jakie naukowcy dziś badają został stworzony przez Boga dopiero na relatywnie niedawnym etapie historii ludzkości, kiedy Bóg się zorientował że na dodatek do prawdziwej historii wszechświata i człowieka istnieje też potrzeba stworzenia owej dodatkowej, nieprawdziwej, "zasymulowanej historii wszechświata".
       (3) Bóg faktycznie wykazuje w swoim postępowaniu brak doświadczenia oraz niedopracowanie metod swego działania które dobrze ilustrują postępowanie trochę ponad 6-tysięcoletniego "Boga-młodzika".Jeśli przeanalizuje się dokładniej metody działania jakie Bóg dzisiaj stosuje, wówczas się okazuje że sporo z tych metod mogłoby być już znacznie doskonalsze. Jako przykład rozważmy potraktowanie które Bóg serwuje ludzkim odkrywcom i wynalazcom. Potraktowanie to jest tak przeciwstawne "uniwersalnej sprawiedliwości" którą Bóg sobą reprezentuje, że na wielu stronach totalizmu ja nazywam je "przekleństwem wynalazców" - po jego przykłady patrz punkt #G6 na stronie eco_cars_pl.htm - o postępie w budowie bezzanieczyszczeniowych samochodów, punkt #H1 na stronie newzealand_visit_pl.htm - czy Bóg popiera zaludnienie Antypodów, a także punkt #K3 na stronie fe_cell_pl.htm - o ogniwie telekinetycznym, czyli o źródle nieograniczonych ilości darmowej energii. Tymczasem dokonywanie odkryć naukowych i nowych wynalazków jest działalnością o najwyższym poziomie moralności. Wszakże Bóg po to stworzył ludzi aby ci przysparzali wiedzy, czyli aby odkrywali i wynajdowali. Jednocześnie żelazną zasadą Boga jest że w imię owej "uniwersalnej sprawiedliwości" wynagradza On moralnie poprawne działania. Stąd wynalazcy i odkrywcy też powinni być wynagradzani przez Boga. Tymczasem Bóg traktuje ich owym "przekleństwem wynalazców". Czyli ich karze za dokonywanie moralnych działań. To zaś oznacza, że Jego metody postępowania wobec ludzi NIE są jeszcze do końca dopracowane. Podobnie niedoskonałych metod postępowania Boga daje się znaleźć więcej po dokładniejszych analizach (np. rozważ powody powiedzenia "good dies young" - tj. "dobry umiera młodo"). Tyle że celem niniejszej strony wcale NIE jest ich "wytykanie".
       Dobrze totalizmowi znanym powodem dla którego Bóg doświadcza każdego odkrywcę i wynalazcę owym "przekleństwem wynalazców", jest "prawo moralne" które stwierdza że na wszystko trzeba sobie zapracować. Niestety, istnieje ogromna dysproporcja pomiędzy tym co odkrywcy i wynalazcy musieliby znosić gdyby jedynie "zapracowywali" sobie na korzyści jakie odniosą poprzez swoje osiągnięcia, a tym co faktycznie jest im brutalnie serwowane przyjmując formę wyraźnych represji i kar. Praktycznie zresztą niemal żaden odkrywca czy wynalazca NIE uzyskuje jakichkolwiek wymiernych korzyści ze swojego wkładu do dorobku ludzkości. Jednocześnie jest tak surowo potraktowany jakby całe życie czerpał jakieś korzyści z tego co dokonał. Dlatego zgodnie z zasadą uniwersalnej sprawiedliwości byłoby znacznie sprawiedliwiej, gdyby odkrywcy i wynalazcy musieli jedynie "zapracować" na to co im samym ich osiągnięcie przynosi. Natomiast inni ludzie też powinni "zapracowywać" sobie na swój własny udział w korzyścich osiąganych z danego odkrycia czy wynalazku. W możliwościach Boga leży wszakże takie zreformowanie rzeczywistości. Przykładem jak to daje się osiągać, jest wymóg wypracowania sobie nirwany - jeśli ktoś chce uzyskać dostęp do nieśmiertelności. W ten sposób naprawieniu uległaby obecna wysoce niesprawiedliwa sytuacja, że np. wynalazca umiera z głodu i zapomnienia ponieważ "zapracowywał" na wszystko co jego wynalazek przynosi ludzkości. Jednocześnie zaś inni ludzie potem już bez żadnego wysiłku odnoszą korzyści z jego wynalazku - chociaż sobie na nie zupełnie NIE zapracowali.
       Na szczęście udało mi się już poznać metody i zasady z pomocą których można się bronić przed następstwami zadziałania owego "przekleństwa wynalazców" (a także przed następstwami wynikającej z tego przekleństwa tzw. "wynalazczej impotencji") - chociaż, niestety, dla mnie obecnie jest już zbyt późno aby je zastosować w odniesieniu do moich własnych wynalazków i odkryć. Na wszelki jednak wypadek, owe metody i zasady obrony opisałem już dokładniej na swoich stronach internetowych - ku nauce innych wynalazców. Wyjaśnienie jak urzeczywistniać taką obronę czytelnik znajdzie w punktach #H1 do #H3 totaliztycznej strony internetowej o nazwie eco_cars_pl.htm.
       (4) Istnienie wielu ogromnie istotnych powodów jakie nakłaniały Boga aby niezależnie od istnienia "faktycznej historii wszechświata" Bóg zasymulował i wpisał w stwarzane przez siebie dzieło także i "fantazyjną historię wszechświata i człowieka".Ludzie są motywowani do działania aż przez szereg odmiennych czynników, np. ponieważ chcą albo władzy, albo pieniędzy, albo przyjemności, albo miłości, albo zemsty, itp. Jeśli jednak przeanalizować działania Boga, okazuje się że Jego motywacje są inne. Najczęściej Bóg podejmuje jakieś działanie ponieważ zaistniały powody dla których powinien zadziałać. Często Bóg też działa w określony sposób aby uczyć i inspirować ludzi. Istotną motywacją dla działań Boga jest też utrzymywanie uniwersalnej sprawiedliwości. (Oczywiście, istnieją też dalsze motywy.) Analizując postępowanie Boga można więc stwierdzić, że jeśli pojawiły się powody, z całą pewnością po jakimś czasie zawsze następuje też i działanie Boga. Skoro więc istnieją owe ogromnie istotne powody dla zmyślenia i stworzenia nieprawdziwej, "zasymulowanej historii wszechświata i człowieka" (opisane w punkcie #A2 na początku tej strony), to oznacza, że Bóg faktycznie podjął działania aby te powody zaspokoić. 
Antworten to top
#4
#B8. Formalny dowód naukowy potwierdzający że to "Bóg stworzył pierwszą parę ludzi, tj. pierwszą kobietę i pierwszego mężczyznę" - sformułowany zgodnie z zasadami logiki matematycznej:

Motto: "Odróżnianie krytykanckiego opluwania od konstruktywnego krytycyzmu jest łatwe: to co zarzucają krytykancji można też zarzucać każdej innej osobie i dowolnemu innemu tematowi; natomiast to co wypunktowuje konstruktywna krytyka odnosi się wyłącznie do sprawy której krytyka ta dotyczy."

       Formalne dowody naukowe są to struktury logiczne opracowane zgodnie z systemem bardzo ścisłych reguł logicznych, które dowodzą prawdy określonych tez (teoremów). Dowody zamieniają przypuszczenia w pewność. W sensie swojego charakteru dowody odpowiadają wzorom fizycznym, tyle że zamiast być formułowane i przekształcane we formie symboli matematycznych, dowody te operują słownymi twierdzeniami. Opracowanie dowodów formalnych jest ogromnie trudne i ryzykowne. Oprócz bowiem spełniania rygorów logicznych oraz wymagań dowodzeniowych, przenoszą one wszakże w sobie również i autorytet formującego. Jeśli więc zawierają błąd i ktoś je obali, wówczas obala też i ów autorytet dowodzącego. Dlatego dziś dowody takie są opracowywane już tylko w niektórych obszarach wiedzy ludzkiej, takich jak matematyka czy fizyka - gdzie od dawna istnieje duża pula podstawowych dowodów na których dalsze z nich mogą się opierać. Istnieją jednak obszary ludzkiej wiedzy, np. biologia, astronomia, czy religia, które dotychczas nie posiadały żadnych dowodów formalnych. Nie istnieje tam więc owa pula podstawowych pewników, na których dalsze dowody mogłyby się opierać. Dlatego owe obszary wiedzy faktycznie są zlepkami przypuszczeń i spekulacji, a nie rzetelnymi dziedzinami nauki. Nic w nich nie wiadomo z całą pewnością. Oficjalnie upowszechniane też w nich są najróżniejsze dziwaczne, błędne, oraz oderwane od życia spekulacje w rodzaju rzekomej "teorii" przypadkowej ewolucji, "teorii" pulsującego wszechświata i uciekających galaktyk, czy dzikich stwierdzeń zwolenników ateizmu. Wszakże to co w owych obszarach się twierdzi zgodnie z lokalną tradycją nie wymaga już dowiedzenia. Formułowanie dowodów w owych obszarach jest szczególnie trudne. Ci bowiem co do obszarów tych są przyciągani, faktycznie uwielbiają chaos i dzikie spekulacje, a stąd nie lubią sytuacji kiedy ktoś stara się tam wprowadzić jakikolwiek porządek i odpowiedzialność za słowa. Dowód który poniżej zaprezentuję należy właśnie do owych obszarów.
       W 2007 roku, w trakcie mojej profesury na Uniwersytecie w Korei Południowej, przypadł mi wyjątkowy zaszczyt, a jednocześnie i odpowiedzialność, wypracowania oraz opublikowania i rozpopularyzowania aż kilku formalnych dowodów naukowych, z których każdy jest ogromnie ważny zarówno indywidualnie dla każdego z nas, jak i zbiorowo dla całej naszej cywilizacji. Pełny wykaz wszystkich owych formalnych dowodów naukowych opublikowałem w punkcie #G3 totaliztycznej strony o nazwie god_proof_pl.htm. Jednym z nich jest zaprezentowany poniżej (3) formalny dowód naukowy na stworzenie przez Boga dwóch pierwszych ludzi, tj. pierwszego mężczyzny i pierwszej kobiety(plus dowód na równoczesne stworzenie także owych przemilczanych przez "ewolucjonistów" bilionów korzystnych bakterii, żyjących w jelitach wszystkich ludzi i absolutnie niezbędnych do wspomagania życia, zdrowia, oraz poprawnego działania ludzkich ciał - tak jak wyjaśniam to m.in. w punkcie #I3 swej strony o nazwie woda.htm). Ten formalny dowód jest składową owych aż kilku podobnych do siebie dowodów formalnych. Dowody te obejmują, m.in.: 
       (1) Formalny dowód na istnienie tzw. "przeciw-świata"(tj. innego świata zamieszkałego przez Boga i przez nasze dusze) - który to dowód zaprezentowany został w podrozdziale H1.1.4 z tomu 4 mojej najnowszej monografii [1/5]a także w punkcie #D3 strony internetowej o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji
       (2) Formalny dowód na istnienie Boga– zaprezentowany w podrozdziale I3.3.4 z tomu 5 monografii [1/5]a także w punkcie #B3 strony internetowej god_pl.htm - o naukowych odpowiedziach świeckiej filozofii totalizmu na podstawowe pytania o Bogu i w punkcie #G2 w/w strony o nazwie god_proof_pl.htm
       (3)Niniejszy dowód formalny, że pierwszy mężczyzna i pierwsza kobieta zostali stworzeni przez Boga– zaprezentowany poniżej a także w podrozdziale I1.4.2 z tomu 5 monografii [1/5].
       (4)Formalny dowód naukowy, że "ludzkość żyje w świecie stworzonym i inteligentnie rządznym przez wszechmogącego Boga" - zaprezentowany w punkcie #B3 strony internetowej o nazwie changelings_pl.htm;
       (5) Formalny dowód naukowy, że "ludzie posiadają nieśmiertelną duszę"– zaprezentowany w podrozdziale I5.2.1 z tomu 5 monografii [1/5], a także w punkcie #C1.1 strony internetowej o nirwanie oraz w punkcie #G2 strony o nazwie soul_proof_pl.htm.
       (6)Formalny dowód naukowy, że "Biblia autoryzowana była przez samego Boga" (chociaż Bóg zainspirował jej napisanie rękami natchnionych przez siebie ludzi) - zaprezentowany w podrozdziale M7.1 z tomu 11 monografii [1/5], a także w punkcie #B1 strony internetowej biblia.htm
       (7)Formalny dowód naukowy, że "DNA są najprostszymi formami naturalnych komputerów sterujących drogą przez czas komórek w których DNA te rezydują, zaś owego sterowania drogą komórek przez czas dokonują one poprzez sekwencyjne uruchamianie zawartych w sobie softwarowych 'programów życia i losu' " - patrz punkt #D7 niniejszej strony "immortality_pl.htm" lub podrozdział M1.6 z tomu 11 "monografii [1/5]".
       (8)Formalny dowód naukowy, że "UFO istnieją obiektywnie i są one już zrealizowanymi magnokraftami" - który to dowód formalny historycznie był pierwszym dowodem formalnym jaki ja opracowałem i opublikowałem dla obszaru wiedzy celowo ignorowanej przez starą oficjalną "ateistyczną naukę ortodoksyjną" - po szczegóły patrz punkt #G3 strony o nazwie "god_proof_pl.htm". Ów dowód na obiektywne istnienie UFO zaprezentowany został na stronie o nazwie "ufo_proof_pl.htm" a także w podrozdziałach P2 do P2.17 z tomu 14 mojej najnowszej monografii [1/5].
       W niniejszym punkcie jaki teraz nastąpi zaprezentuję w pełnym brzmieniu ów dowód formalny na stworzenie pierwszej pary ludzi przez Boga. Zanim jednak tego dokonam, jeszcze kilka dalszych słów tego wstępu.
       Formalny dowód na stworzenie przez Boga pierwszej kobiety i pierwszego mężczyzny opracowany został w początkowych dniach października 2007 roku, kiedy to byłem w trakcie mojej profesury na Uniwersytecie w Korei Południowej. Dowód ten przeprowadzony został metodami logiki matematycznej. Bazuje on na dobrze wszystkim znanym fakcie, że aby dany gatunek stworzeń mógł się dalej sam rozmnażać, stworzonych musiało być jednocześnie co najmniej dwóch jego reprezentantów, tj. – w przypadku ludzi co najmniej jedna kobieta i jeden mężczyzna. (W przypadku zaś innych stworzeń, jedna samica i jeden samczyk - np. jedna krowa i jeden byk, jedna kura i jeden kogut, jedna świnia i jeden wieprz, itd., itp.) Fakt tego jednoczesnego stworzenia przez Boga aż dwóch istot każdego gatunku jest na tyle ważny, że aż specjalnie potwierdzany jest w Biblii - np. patrz Księga Rodzaju, 1:27 "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę." Tymczasem tzw. "naturalna” (tj. całkowicie przypadkowa) ewolucja, którą propaguje dzisiejsza nauka dla wyjaśnienia pochodzenia człowieka, jest jedynie w stanie spowodować skokowe pojawienie się tylko jednego osobnika z nowego gatunku, a nie dwóch. W przypadku ludzi, owa "naturalna-przypadkowa ewolucja" mogłaby więc spowodować pojawienie się albo tylko jednego mężczyzny, albo tylko jednej kobiety, a nie obu naraz. (Prawdopodobieństwo pojawienia się ich obu jednocześnie i naraz, w połączeniu z obserwowaną obecnie szybkością zmian ewolucyjnych w naturze - która to szybkość jest nieodróżnialna od zera, jest tak niskie że wyklucza ono takie pojawienie się w czasokresie istnienia obecnego wszechświata.) Z kolei tylko jeden osobnik nie byłby wcale w stanie dalej już sam się rozmnażać. Taka "naturalna ewolucja" w żadnym więc przypadku nie byłaby w stanie dać początku nowemu gatunkowi istot. Oto więc ów formalny dowód na stworzenie pierwszego mężczyzny i pierwszej kobiety przez Boga, przeprowadzony z użyciem metod logiki matematycznej (odnotuj że dla ścisłości używam w nim terminologii angielskojęzycznej, ponieważ polskie terminy logiki już nieco mi się pozapominały - w nawiasach przytaczam jednak odnalezione w słownikach polskojęzyczne odpowiedniki tych terminów): 

       Theorem(teoremat, teza do dowiedzenia): 
           "Pierwszy mężczyzna i pierwsza kobieta zostały stworzone przez Boga".
       Basis propositions(wyjściowe ustalenia-twierdzenia naukowe, przesłanki) 
           (1) Tylko teoretycznie rzecz biorąc, każdy nowy gatunek istot, włączając w to człowieka, mógłby zostać zapoczątkowany albo poprzez pojawienie się tylko jednej takiej nowej istoty, albo też poprzez równoczesne pojawienie się pary nowych istot. Fakt że praktycznie wszystkie gatunki istot zamieszkujących Ziemię są w stanie same się dalej rozmnażać tylko kiedy równocześnie współistnieje ich para, tj. samiczka i samczyk, całkowicie eliminuje teoretyczną możliwość, że najpierw mogła pojawić się tylko jedna taka nowa istota, zamiast całej ich pary, np. tylko jeden człowiek zamiast pary ludzi składającej się z kobiety i mężczyzny - zdolnych do dalszego już samodzielnego rozmnażania się.
           (2) Równoczesne pojawienie się pary ludzi, tj. pierwszej kobiety i pierwszego mężczyzny, mogło albo nastąpić w sposób dyskretny, tj. owa para nowych istot pojawiła się nagle w swojej gotowej postaci końcowej jaka znacznie się różniła od najbliższych jej istot do niej pokrewnych, albo też w sposob ciągły, tj. owa para istot wykształtowana została płynnie i stopniowo w sporym okresie czasu, z innych istot jej pokrewnych. Fakt że naukowcy ani nie są w stanie znaleźć jakichkolwiek dowodów istnienia form pośrednich pomiędzy człowiekiem a istotami które mogły być najbliższymi krewniakami człowieka, ani też że w dzisiejszych czasach nauka nie potrafiła znaleźć ani jednego przykładu pełnego cyklu takiego płynnego transformowania się jednego gatunku istot w inny gatunek istot, eliminuje zupełnie możliwość ciągłego wyewolucjonowania się człowieka i dowodzi jednoznacznie że pierwsza para ludzi pojawiła się na Ziemi w "sposób dyskretny" – tj. nagle i bez żadnych form pośrednich. 
           (3) Pierwsza para ludzi, tj. pierwsza kobieta i pierwszy mężczyzna, albo wyewolucjonowali się przypadkowo ("naturalnie"), albo też para ta została stworzona przez Boga. Fakt że pierwsza para ludzi pojawiła się w sposób dyskretny (nagły) eliminuje zupełnie możliwość że pierwsi ludzie powstali w wyniku przypadkowej ("naturalnej") ewolucji.
           
(Wyjaśnienie uzupełniające ten 3-ci "set of premises" (ciąg przesłanek): gdyby pojawienie się pierwszej pary ludzi, tj. pierwszego mężczyzny i pierwszej kobiety, a także pojawienie się pierwszej pary jakichkolwiek innych istot żyjących, nastąpiło w wyniku "naturalnej" (przypadkowej) ewolucji, wówczas wykazywałoby ono obecność całego szeregu cech, których pomimo intensywnych poszukiwań nauka ziemska nie może odnaleźć. Przykładowo, (a) pozostawiłoby ono ślady w postaci całego ciągu form pośrednich pomiędzy gatunkiem wyjściowym a gatunkiem końcowym – a śladów tych całkowicie jest brak i to nie tylko dla istot ludzkich ale także dla wszystkich innych żyjątek. (b) Podobne naturalne procesy musiałyby też zachodzić w sposób ciągły i obecnie – naukowcy byliby więc w stanie znaleźć wiele innych przykładów kiedy w dzisiejszych czasach następuje taka ewolucja jednego gatunku w inny gatunek - i potrafiliby owe przykłady udokumentować w pełnym ich cyklu przemian. Nauka jednak nie jest w stanie wskazać ani jednego przykładu takiego pełnego cyklu przemiany jednego gatunku w inny gatunek istot. Dodatkowo © taka płynna ewolucja musiałaby posiadać jakiś efektywny mechanizm napędowy. Poza jednak luźnymi spekulacjami nie podbudowanymi żadnym materiałem dowodowym, nauka ziemska nie potrafi udowodnić istnienia takiego efektywnego mechanizmu napędzającego przypadkową ewolucję, ani wskazać przykładu (i dowodu) jego faktycznego działania w naturze.)
       Proof(dowód): 
           (1) Pierwsze ustalenie wyjściowe przetransformujemy za pomocą metody zwanej "disjunctive syllogism" ktorej tautologiczna forma ma zapis: [(p || q) && !p] => q, w której assertion (twierdzenie) "p" jest " każdy nowy gatunek istot, włączając w to człowieka, mógłby zostać zapoczątkowany poprzez pojawienie się tylko jednej takiej nowej istoty", podczas gdy assertion "q" jest "każdy nowy gatunek istot, włączając w to człowieka, mógłby zostać zapoczątkowany poprzez pojawienie się pary nowych istot", z kolei assertion "!p" jest "fakt że praktycznie wszystkie gatunki istot zamieszkujących Ziemię są w stanie same się dalej rozmnażać tylko kiedy równocześnie współistnieje ich para, tj. samiczka i samczyk, całkowicie eliminuje możliwość, że najpierw mogła pojawić się tylko jedna nowa istota ludzka zamiast całej ich pary". Transformacja owego ustalenia implies (implikuje) conclusion (wniosek) że "gatunek ludzki został zapoczątkowany poprzez jednoczesne pojawienie się pary ludzi składającej się z kobiety i mężczyzny - zdolnych do dalszego już samodzielnego rozmnażania się”.
           (2) Przyjmując tą conclusion (wniosek) za jedną z assertions (twierdzeń) następnej fazy łańcucha dedukcyjnego i ponownie używając metody nazywanej "disjunctive syllogism" ktorej tautologiczna forma ma zapis: [(p || q) && !p] => q, otrzymujemy następny wniosek łańcucha dedukcyjnego. Wniosek ten stwierdza, że "pierwsza para ludzi pojawiła się na Ziemi w "sposób dyskretny" – tj. nagle i bez żadnych form pośrednich."
           (3) Ostatnia para propositions (twierdzeń) pozwala na wysunięcie ostatecznego conclusion (wniosku) także metodą zwaną "disjunctive syllogism" której tautologiczna forma ma zapis: [(p || q) && !p] => q. W formie tej assertion (twierdzenie) "p" jest "pierwsza para ludzi, tj. pierwsza kobieta i pierwszy mężczyzna, wyewolucjonowali się przypadkowo (naturalnie)", zaś assertion "q" jest "pierwsza para ludzi została stworzona przez Boga". Ów ostateczny wniosek stwierdza "pierwsza para ludzi, tj. pierwsza kobieta i pierwszy mężczyzna, została stworzona przez Boga".
       Conclusion(wniosek końcowy): 
           Powyższy inference chain (łańcuch wnioskowania) jednoznacznie więc dowiódł prawdę teorematu, że " pierwsza para ludzi, tj. pierwsza kobieta i pierwszy mężczyzna, została stworzona przez Boga". 

* * *
       Na użytek tych z czytelników którzy nie są obznajomieni z notacjami które używam w powyższym dowodzie wyjaśnię, że symbolami "p", "q", oraz "r" oznaczone są kolejne "assertions" (twierdzenia) poddawane logicznym transformacjom w przedstawionym to dowodzie. Natomiast symbolami "&&", "||", oraz "=>" oznaczone są operatory logiczne "and" (i), "inclusive or" (lub, albo), oraz "implies" (implikuje "jeśli ... => to wówczas ..."). 
       Warto tutaj jeszcze raz podkreślić zasadność powyższego dowodu. Ponieważ dowód ten opiera się wyłącznie na formach tautologicznych poszczególnych metod, jest on ważny dla wszystkich wartości parametrów używanych w nim zmiennych. Stąd praktycznie jest on niepodważalny. Gdyby ktoś chciał go podważyć, musiałby najpierw podważyć zasadność logiki matematycznej. Owa zaś logika jest fundamentem całej tej ogromnej liczby dowodów matematycznych które z dużym sukcesem od wielu pokoleń używa efektywna i precyzyjna dyscyplina matematyki. Skoro więc tak silny dowód na stworzenie przez Boga pierwszej pary ludzi, tj. pierwszej kobiety i pierwszego mężczyzny (jak również na stworzenie przez Boga pierwszych par wszystkich innych istot żyjących), dał się w końcu nam opracować, wprowadza to dla nas ogromnie istotne implikacje. Z uwagi na istnienie tego dowodu, a także trzech innych dowodów wspomnianych na początku tego punktu, naprawdę koniecznym się staje aby każdy z nas pilnie i natychmiast zrewidował swój stosunek do Boga, do innego świata, do moralnego życia, itp. Wszakże, bez zrewidowania tego naszego stosunku, wyrządzamy sobie samym największą krzywdę jaką tylko wyrządzić sobie jesteśmy w stanie.
       W tym miejscu chciałbym jeszcze raz podkreślić, że szczególnie istotnym w powyższym dowodzie jest, iż jest on składową aż całego szeregu metodycznie podobnych, chociaż bazujących na zupełnie odmiennych ustaleniach naukowych, dowodów formalnych współistniejących w monografii [1/5] a streszczonych (i linkowanych) powyżej w tym punkcie, a także w punkcie #G3 strony o nazwie god_proof_pl.htm. Te dowody autora faktycznie formułują kamienie węgielne dla fundamentów nowej dyscypliny naukowej, mianowicie dla naszej rzetelnej wiedzy naukowej na temat innego świata, Boga, aktu stworzenia, duszy, itp. Aby ilustratywnie uświadomić tutaj czytelnikowi wagę pojawienia się aż kilku takich dowodów naraz, dobrze byłoby przyrównać siebie samych do dawnych Maorysów zamieszkujących Nową Zelandię i nie mających pojęcia że istnieje takie coś jak zwierzęta domowe, takie jak np. koń czy krowa. (Przed przybyciem pierwszych Europejczyków do Nowej Zelandii nie istniały tam dzisiejsze zwierzęta domowe, a ze zwierząt Nowa Zelandia zamieszkała była głównie przez ptaki i przez jaszczurki.) Kiedy więc owi Maorysi zobaczyli pierwszego konia, zapewne posądzali że to tylko ich przywidzenie albo wybryk natury. Kiedy zobaczyli dwa konie, zaczęło ich to zastanawiać i przekonywać że jakaś nowa jakość zaczyna właśnie wchodzić do ich życia. Kiedy zobaczyli trzy konie, mogli być już absolutnie pewni że konie jednak istnieją i że trzeba zacząć zwracać na nie uwagę. Kiedy zaś zobaczyli cztery konie, musieli całkowicie zrewidować swoje widzenie świata jaki ich otaczał. (Tak nawiasem mówiąc, to obecnie Maorysi są największymi wielbicielami koni i nie mogą bez nich się już obejść.)
       Szokujące wyniki daje porównanie dokonane w świetle powyższego dowodu (a także owych innych dowodów formalnych tutaj omawianych), argumentacji tzw. "ewolucjonistów" z tzw. "kreacjonistami". Ewolucjoniści wytwarzają w nauce tak głośny halas, jakby wszystkie dowody były w ich ręku. W wyniku owego hałasu oraz histerii jaki on wywołał w nauce, wśród dzisiejszych ziemskich naukowców niemal nikt już nie ma odwagi się przyznać że jest "kreacjonistą". Tymczasem jeśli uważnie przyglądnąć się rzekomym "dowodom" stojącym za owym hałasem, wówczas się okazuje że jest to tylko hałas owych przysłowiowych "pustych dzbanków które zawsze czynią najwięcej hałasu". Ewolucjoniści nie mają bowiem ani jednego udokumentowanego przykładu tzw. "brakującego ogniwa" - czyli formy przejściowej ewolucji jakiegokolwiek z milionów gatunków stworzeń zamieszkujących Ziemię. A chodzi tutaj nie tylko o "brakujące ogniwo" dla człowieka, ale także o brakujące ogniwo dla konia, krowy, psa, itp. Wszakże z milionów stworzeń zamieszkujących Ziemię nauka nie potrafi wskazać "brakującego ogniwa" dla żadnego z nich. Znaczy dowody ewolucjonistów są równe zero. Ewolucjoniści nie mają też nadal udokumentowanego nawet jednego przypadku dokonania się na Ziemi pełnego cyklu zamiany jednego gatunku w inny. Czyli zasada rozwoju nowych gatunków jaką oni promują, też nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości. W końcu ewolucjoniści nadal nie potrafią wskazać mechanizmu napędowego dla przypadkowej ewolucji. Wprawdzie spekulują oni o rzekomym działaniu w naturze zasady "przeżywania najsilniejszego", jednak ponownie empiryka eliminuje to przeżywanie jako mechnizm napędowy dla ewolucji. Wszakże znane są przypadki kiedy najstarsze zwierzęta przetrwały w niezmienionej formie aż do dzisiaj. Doskonale znanym przykładem takiego najstarszego stworzenia istniejącego na Ziemi do dzisiaj są trylobity które ja sam widziałem na wląsne oczy sprzedawane obecnie na targach w Malezji jako tzw. "kraby królewskie". Jakże więc "przeżywanie najsilniejszego" mogłoby być mechanizmem napędowym ewolucji, skoro pozwala ono przeżyć do dzisiaj przy "nowoczesnej konkurencji" nawet tym najstarszym, a więc również i najprymitywniejszym organizmom żywym.
       Z drugiej zaś strony kreacjoniści mają po swojej stronie zatrzęsienie dowodów i potwierdzeń. Przykładowo, teoria naukowa zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji udowodniła że Bog istnieje, oraz wskazała miejsce (tj. odrębny świat, naukowo nazywany "przeciw-światem") w którym Bóg rezyduje z dala od naszych drapieżnych oczu. Kreacjoniści mają więc inteligentnego stwórcę. Ta sama teoria wskazała mechanizm napędowy stworzenia (tj. chęć rozwóju i udoskonalania wszechświata przez inteligentnego Boga). W końcu owa teoria wskazała też konkretne przykłady materiału dowodowego który potwierdza zaistnienie aktu stworzenia. Czyli liczne akty "stworzenia" są potwierdzane praktycznie przez wszystko. Jedynym więc powodem dla którego kreacjonistów wcale nie słychać w nauce, jest to że są oni zakrzyczani i sterroryzowani przez owe istoty zwane "serpentami Pająka" - jakich opis zawarty został w punkcie #D2.2 strony o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji. (Kim naprawdę są owe hałaśliwe istoty blokujące postęp wiedzy na Ziemi, wyjaśnione to zostało dokładniej w punkcie #E2 strony internetowej o pochodzeniu zła na Ziemi.) 
       Ciekawe, że od czasu kiedy zaczęła wyraźnie upadać spekulacja o "naturalnej" (przypadkowej) ewolucji człowieka, owe hałaśliwe istoty które w punkcie #D2.2 strony o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji nazywane są serpentami Pająka natychmiast wyszły z kolejnym ateistycznym wytłumaczeniem dla pochodzenia człowieka. (Najwyraźniej "teoria naturalnej ewolucji" też wywodzi się od owych "serpentów". Dlatego po upadku tamtej teorii postulują one teraz inne wyjaśnienie ateistyczne, też bardzo podobne do tamtego.) Tym razem owe "serpety" twierdzą, że człowiek został zaprojektowany przez nie same. Owo przypisywanie sobie-samym zasług Boga w tworzeniu człowieka nazywają one "teorią inteligentnego zaprojektowania" (po angielsku "intelligent design"). Oczywiście owo twierdzenie jest jeszcze bardziej niedorzeczne niż ich uprzednie twierdzenie o "naturalnej" (przypadkowej) ewolucji. Jeśli bowiem rozpatrzymy choćby tylko aspekt pracochłonności zaprojektowania i zrealizowania owych milionów istot zamieszkujących Ziemię, owa pracochłonność przekracza możliwości wykonawcze nawet największej cywilizacji. Każdy więc, kto kiedykolwiek miał coś do czynienia z projektowaniem i urzeczywistnianiem czegokolwiek nowego, doskonale wie ile pracy, wysiłku, przemyśleń, oraz ludzi (tj. siły roboczej) wymaga dopracowanie nawet najmniejszej dupereli, np. zwykłej szczoteczki do zębów. (A ciągle co jakiś czas się okazuje, że szczoteczka ta jest nadal niedoskonała i że można nawet jeszcze bardziej ją udoskonalić.) Dla każdego więc zorientowanego w owej pracochłonności wszelkiego tworzenia, twierdzenie że jakaś cywilizacja była w stanie dopracować idealnie miliony stworzeń zamieszkujących Ziemię, jest po prostu ignorancką niedorzecznością. A trzeba pamiętać że każde z owych stworzeń jest nieporównanie bardziej kompleksowe od owej szczoteczki do zębów. Każde też jest dopracowane doskonale do swej roli na Ziemi. Zadanie tworzenia nowego życia może więc być sprostowane tylko przez istotę o wydajności i możliwościach Boga. W żadnym też wypadku nie może ono być zrealizowane przez leniwych bandytów i rabusiów kosmicznych uprawiających filozofię pasożytnictwa, jakimi są UFOnauci (tj. "serpenty Pająka"). Nie wspomnę tutaj już o fakcie, że jeśli to owe ateistyczne "serpenty Pająka" zaprojektowały i urzeczywistniły istoty zamieszkujące Ziemię, to kto w takim razie zaprojektował i urzeczywistnił same owe serpenty? Z kolei jeśli zaakceptować że to Bóg dopracował same owe serpenty oraz inne stworzenia wszechświata, wówczas wiadomo iż Bóg wcale nie potrzebował już pomocy owych bałaganiarskich i złośliwych serpentów w dopracowaniu do doskonałości także i ludzi z Ziemi.
       W tym miejscu chcałbym ponownie wystosować apel do innych wykładowców logiki, aby tak jak to sugeruję z innymi dododami pokrewnymi do niniejszego, zamiast w swoich wykładach używać jakichś pozbawionych aktualności i bezsensownych przykładów, raczej jako przykłady dowodów używać któregoś z czterach dowodów wskazywanych w niniejszym punkcie. Wszakże dowody te pobudzą studentów do myślenia i poszukiwań prawdy, nadadzą więcej sensu ich życiu, będą zgodne z wskazaniami naszego własnego sumienia, oraz nienarzucająco dołożą one nasz własny wkład w walkę o upowszechnianie prawdy.
       Niezależnie od wskazanych poprzednio podrozdziałów monografii [1/5], a także od niniejszej strony internetowej, dalsze formalne dowody naukowe podobne do niniejszego zaprezentowane są także na innych totaliztycznych stronach internetowych linkowanych powyżej i w w/w punkcie #G3 strony o nazwie god_proof_pl.htm.
Antworten to top



Gehe zu:


Benutzer, die gerade dieses Thema anschauen: 1 Gast/Gäste